Twitter pracuje nad abonamentami?!

Opublikowano 9.07.2020 22:15 -


Twitter i subskrypcja? Do niedawna połączenie nazwy tego portalu ze słowem subskrypcja wydawało mi się raczej nierealne. Okazuje się, że Twitter jednak może pracować nad rozwiązaniami abonamentowymi. 

Kilka portali, w tym CNBC oraz The Verge, doniosło, że Twitter pracuje nad nową platformą subskrypcyjną. Informację taką powzięto z ogłoszenia o pracę, które znaleziono w sieci. Zgodnie z nim, przyszły pracownik miał trafić do zespołu o kodowej nazwie “Gryphon”. Zespół miałby pracować nad wspomnianą wyżej platformą subskrypcyjną, pierwszą taką dla Twittera. Jak tylko wieść się rozniosła w mediach, firma zmieniła treść ogłoszenia, a przede wszystkim usunęła z niego informację o subskrypcji. Aktualnie przedstawiciele Twittera milczą na ten temat, mimo zapytań z wielu redakcji.

twitter job
Źródło: The Verge

Temat ucichł, ale warto zastanowić się, co mógłby zaoferować Twitter w zamian za opłacanie subskrypcji. Wyjdźmy od tego, czym w ogóle Twitter jest. To portal społecznościowy oferujący możliwość mikroblogowania. Każdy z użytkowników może wykorzystać 280 znaków w jednym poście. Główne przychody portalu pochodzą z reklam. Zatem pojawia się pierwszy pomysł dotyczący tego, co może dawać subskrypcja, czyli brak reklam. Twitter jest także kopalnią wiedzy. Sporo użytkowników publikuje bardzo ciekawe informacje, czasami niedostępne gdzie indziej. Swoje miejsce znalazły tam też firmy, które często wykorzystują medium do komunikowania o nowościach lub zmianach. Subskrypcja mogłaby zatem obejmować dostęp do treści ciekawszych, lepszej jakości niż te, które można spotkać codziennie. Wspomniałem już o firmach, te w ramach subskrypcji otrzymałyby dogłębniejsze statystyki oraz analizy swoich zasięgów. Comiesięczna opłata abonamentowa to szansa również na zwiększenie ilości znaków do wykorzystania przez użytkowników. 

Mimo powyższych propozycji nie do końca jestem przekonany o chęci użytkowników do opłacania comiesięcznej subskrypcji za korzystanie z Twittera i funkcje “premium”. Sam mam kolejne podejście do tego medium, tym razem z większym dystansem i poświęcaniem mu mniej czasu. Z drugiej strony, niewątpliwie znajdą się użytkownicy, którzy chcieliby ponieść co miesiąc stosunkowo niewielką opłatę za brak reklam i dostęp do lepszych treści, ale przypominam, że to tylko propozycje. 

Źródło: CNBC / The Verge

Wieści z Rozładowani.pl