Przykładem takiego zegarka jest właśnie zapowiedziany Swiss Alp Watch Final Upgrade od H. Moser & Cie. Szwajcarski producent zegarków mechanicznych w serii Swiss Alp prezentuje bardzo odważne wzornictwo, łącząc tradycyjne mechanizmy zegarków automatycznych z wyglądem bliźniaczo podobnym do smartwatchy takich jak Apple Watch.

W najnowszym modelu mamy do czynienia nie tylko z charakterystyczną, prostokątną kopertą w stylu Apple, ale także z jeszcze jednym ciekawym elementem – symbolem ładowania. Jest on bliźniaczy do animacji, którą możemy zobaczyć w elementach interfejsu Apple czy Google (np. YouTube).

swiss alp watch final upgrade 5324 1205 lifestyle 01

A teraz najciekawsze – wspomniany element-animacja jest w całości fizyczny i zasilany mechanizmem zegarka. Żadnych akumulatorów czy nawet klasycznej zegarkowej bateryjki. Wygląda to naprawdę magicznie i aż trudno uwierzyć, że projektantom i inżynierom udało się osiągnąć taki efekt bez żadnego dodatkowego zasilania.

Choć H. Moser & Cie. nie zdradza ceny na swojej stronie internetowej, to wiadomo już, że najnowszy model będzie kosztował ok. 27 000 euro (ponad 120 tys. zł). Liczba sztuk jest limitowana. Ale czego się nie robi dla takiego wyjątkowego gadżetu?