Niemcy z TrinamiX pracują nad czujnikami, które nie pozwolą oszukiwać czytników w smartfonach

Niemcy z TrinamiX pracują nad czujnikami, które nie pozwolą oszukiwać czytników w smartfonach

Opublikowano 21.02.2020 8:02 -


Hasła, kody PIN, gesty i wzory na ekranie a w końcu biometria — od lat ulepsza się zabezpieczenia, które mają chronić nas i nasze tajemnice. Niestety udoskonalane są również metody, by je łamać. Niemiecka firma TrinamiX ma sposób jak skomplikować życie osobom oszukującym zabezpieczenia w telefonach.

Niejednokrotnie słyszeliśmy, jak oszukiwano czytniki palców lub twarzy w smartfonach. Łamanie zabezpieczeń, które miały być nie do złamania i to za pomocą kija do miotły lub innych niewymyślnych metod, jest potwarzem dla producentów. Są jednak firmy, które pracują, by nie było to aż tak łatwe.

Niemiecka firma chce tylko pomagać, nigdy szkodzić

TrinamiX to jedna z firm należących do BASF. Zajmuje się wieloma dziedzinami, ale te główne to czujniki IR, spektroskopia, obrazowanie 3D oraz pomiar odległości. Warto tu też wspomnieć, że Trinamix od pewnego czasu ściśle współpracuje z Qualcomm w celu dostarczenia pewnych swoich rozwiązań do sprzętu, wykorzystującego jego procesory.

Staramy się umożliwiać ludziom i maszynom uchwycenie i zrozumienie świata — w celu lepszego podejmowania decyzji i bezpieczeństwa.

Niedawno dowiedzieliśmy się kilku szczegółów, które zdradzają postępy w ciekawej dziedzinie. TrinamiX pracuje nad czujnikami, które byłyby w stanie rozpoznać, czy mają do czynienia z prawdziwą skórą. W razie konieczności wykrywałyby, czy ktoś nie próbuje zastąpić jej formą z innego materiału jak wosk, silikon, drewno czy materiałów wykorzystywanych przy druku 3D.

W jakim celu? Taki sensor wspierałby pracę czytnika palców lub nawet twarzy. Metody na podmianę odcisku palca czy podmianę na wizerunek twarzy, stałyby się nieskuteczne. W razie wykrycia takiej próby system blokowałby dostępy do urządzenia.

Jak działa taki czytnik? Badacze TrinamiX odkryli, pewną zależność!

Promienie podczerwone odbijają się w różny sposób z zależności od tego, z czego wykonany jest badany przedmiot. Firma dokonała też dużego postępu w dziedzinie analizowania tych danych. Dziś potrafi nie tylko odróżnić ludzki palec od silikonowego odlewu, ale również niedojrzałego pomidora od tego dobrego.

Obecnie prowadzone są prace, mające zwiększyć akuratności tego rozwiązania oraz poznać nowe dziedziny, w których można wykorzystać takie możliwości. Niemiecka firma stawia jednak sprawę jasno — nie zamierzają współtworzyć systemów inwigilacji jak te w Chinach. Chcą przysłużyć się nauce, ludziom i ich codziennym sprawom oraz bezpieczeństwu.

Więcej informacji o technologiach TrinamiX dowiecie się na stronie tej firmy.

Wieści z Rozładowani.pl