TP-Link Archer C3150 - router do zadań specjalnych

TP-Link Archer C3150 - router do zadań specjalnych

Opublikowano 13.08.2018 13:12 -


Nieco ponad roku temu przeprowadziłem się do nowego mieszkania. Zalet sporo, wad jeszcze więcej. Pomijając jednak pożary, zwarcia instalacji elektrycznej i powodzeni w hali garażowej, mój internet też nie działał zbyt stabilnie. Oczywiście nowy router sytuacji nie zmieni, ale chociaż może trochę poprawi w kontekście domowej sieci? Czas to sprawdzić. Przed Wami szybka i dość sprawna recenzja flagowego routera od TP-Link Archer C3150.

Od właściwie już prawie 10 lat korzystam z usługi UPC. Przez czas, kiedy mieszkałem pod starym adresem, w starym budynku z lat 80tych, przez 7 lat naliczyłem jedną awarię, gdzie faktycznie nie miałem internetu przez kilka godzin. Była to jakaś globalna awaria w całym województwie. I to tyle.b

Pod nowym adresem, problemy są bardzo często, pomijają czynniki zewnętrzne, jak wspomniane zalania czy nawet pożar (tu chyba żaden router nie pomoże). Niemniej przy Connect Boxie od UPC przerabiałem już masę ciekawych usterek. Dwa razy router był wymieniany, bo gubił pakiety i w zasadzie nikt nie mógł dojść dlaczego się tak dzieje. Standardem było wyłączanie i włączanie ponowne, bo Connect Box tak chciał.

Dlatego też ucieszyłem się, kiedy w ręce wpadł mi router od TP-Link, który ma status flagowego i z wyższej półki: Archer C3150. Wszystkie te magiczne nazwy, slogany i zapewnienia w zasadzie nic mi nie mówiły. Jednak od początku:

Porty4 porty LAN 10/100/1000Mb/s,
1 port WAN 10/100/1000Mb/s,
1 port USB 3.0
1 port USB 2.0
Zasilanie12V/5A
Wymiary (S x G x W)263,8×197,8×37,3mm (10,4×7,8×1,5 cala)
Antena4 odłączalne anteny
WŁAŚCIWOŚCI TRANSMISJI BEZPRZEWODOWEJ
Standardy bezprzewodoweIEEE 802.11ac/n/a 5GHz
IEEE 802.11b/g/n 2,4GHz
Częstotliwość pracy2,4GHz oraz 5GHz
Prędkość transmisji5GHz: Do 2167Mb/s
2,4GHz: Do 1000Mb/s
Czułość odbiornika5GHz: 11a 6Mb/s: -91dBm
11a 54Mb/s: -72dBm
11n HT20: -70dBm
11n HT40: -69dBm
11ac HT20: -60dBm
11ac HT40: -61dBm
11ac HT80: -56dBm
2,4GHz: 11g 54Mb/s: -73dBm
11n HT20: -72dBm
11n HT40: -69dBm
Funkcje transmisji bezprzewodowejWyłącznik transmisji bezprzewodowej, WMM, statystyki transmisji bezprzewodowej
Bezpieczeństwo transmisji bezprzewodowejSzyfrowanie WEP 64/128-bitów, WPA/WPA2, WPA-PSK/WPA-PSK2
Funkcja Quality of Service
Moc transmisjiCE: <20dBm(2,4GHz), <23dBm(5GHz)
FCC: <30dBm
Funkcja Guest NetworkSieć dla gości 2,4GHz
Sieć dla gości 5GHz
FUNKCJE OPROGRAMOWANIA
Funkcja Quality of ServiceWMM, Kontrola przepustowości
Sieć WANDynamiczne IP/Statyczne IP/PPPoE/PPTP(Dual Access)/L2TP(Dual Access) /Kabel BigPond
ZarządzanieZarządzanie dostępem
Zarządzanie lokalne
Zarządzanie zdalne
DHCPSerwer, klient, lista klientów DHCP
Rezerwacja adresów
Przekierowanie portówSerwery wirtualne, Port Triggering, UPnP, DMZ
Dynamiczny DNSDynDns, NO-IP
VPN Pass-ThroughPPTP, L2TP, IPSec
VPN
Kontrola dostępuKontrola rodzicielska, zarządzanie lokalne, lista hostów, harmonogram dostępu, zarządzanie regułami
ProtokołyIPv4 oraz IPv6
Udostępnianie urządzeń USBSamba/Serwer FTP/Serwer mediów/Serwer druku
VPN IPSecDo 10 tuneli VPN IPSec
VPN ServerPPTP, OpenVPN

Jest tego trochę prawda? Wniosek płynął jeden: ma być sprawnie i wydajnie. No więc pierwszy krok, to eliminacja źródła problemu: Connect Box. Od czas wypakowania Archera, Connect Box zaczął pewnić tylko i wyłącznie role mostu, a obsługą routingu zajął się TP-Link.

Od tamtego momentu problemy nie zniknęły, oczywiście dalej są, ale przynajmniej nie muszę restartować systematycznie Connect Boxa, bo Archer radzi sobie naprawdę nieźle. Niestety nie zejdę do poziomu testów milisekund porównując jeden router do drugiego, ale to co odnotowałem, to deko lepsze pingi, a internet po prostu działa. Co tu dużo mówić. Działa.

Warto jednak poświęcić uwagę na to co oferuje producent wraz ze swoim urządzeniem. Przede wszystkim Archer wyposażony jest w cztery anteny i obsługuje technologię MU-MIMO, które pozwala na równoległą komunikację wysokiej jakości z czterem urządzeniami.

Router prócz gniazd na cztery anteny, ma także cztery porty RJ45 i jedno gniazdo WAN. Prócz tego także po jednym gnieździe USB 3.0 i USB 2.0, które umożliwi nam podpięcie zewnętrznych urządzeń, takich jak drukarka czy serwer plików. Na obudowie znajduje się także przycisk WPS do szybkiego i sprawnego podłączania urządzeń. Sam wygląd i jakość plastiku jest także bardzo przyzwoitej jakości, nie budzącej żadnych zastrzeżeń.

To za co warto pochwalić TP-Linka to aplikacja mobilna, które działa naprawdę dobrze. Tam bezpośrednie wpięcie w speedtest.net, co by można było sprawdzić prędkość połączenia. To oczywiście drobiazg, ale bardzo przydatny. Prócz tego podgląd na aktualny stan czy ilość wpiętych klientów w sieci.

Ponadto z poziomu aplikacji możecie zarządzać kontrolą rodzicielską czy ustawić priorytety łącza dla poszczególnych usług internetowych. Bardzo ciekawą opcją jest także szybka konfiguracja z poziomu aplikacji czy umożliwienie dostępu dla gości, w osobnej, dedykowanej sieci. W zasadzie aplikacja mobilna zapewnia mi wszystko co niezbędne, od diagnostyki, do ustawień konfiguracyjnych.

Cóż tu dużo mówić, możliwości ogromne, a wszystko w cenie około 800zł. Tanio nie jest, ale dostajecie sprzęt z naprawdę wysokiej półki. Najlepszą recenzją takich urządzeń jest stwierdzenie, że działa. Po prostu działa i robie to dobrze.

Jesteśmy na #IFA2019 - zobacz naszą relację