Do historii przejdą kadry z Talibami na zdobycznym amerykańskim sprzęcie, ale też na różnego rodzaju innych pojazdach. Wiele z nich to produkty marki Toyota. Przeglądając Twittera natrafiłem na grafikę, będącą prześmiewczą reklamą Toyoty, nawiązującą do faktu, iż przez lata kolejne odsłony modelu Hilux były ulubionymi pojazdami wszelkiej maści rewolucjonistów.

Wojny, a w ich centrum… Toyota

Od razu przypomniałem sobie o instagramowym profilu Toyotas of War, który dokumentuje udział pojazdów tej marki w konfliktach zbrojnych na całym świecie. Hilux, w różnych generacjach, jest bowiem samochodowym odpowiednikiem AK-47. Widywać mogliśmy go w konfliktach zbrojnych na całym świecie, od Afganistanu, przez Syrię, Liban, Jemen, aż po Nikaraguę. Konflikt zbrojny między Czadem a Libią nazwano nawet Wielką Wojną Toyot.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Toyotas of War (@toyotasofwar)

Skąd taka popularność Hiluxa (ale też modelu Land Cruiser) wśród bojowników i żołnierzy na całym świecie? Samochody Toyoty są stosunkowo tanie, niezawodne i niesamowicie wytrzymałe. Dodatkowo są one dość spore i pakowne.

Starsze modele są również dość prostymi konstrukcjami, więc naprawi je byle mechanik z pustyni. Wszystkie te aspekty powodują, że modele te cieszą się i będą się cieszyć popularnością w konfliktach zbrojnych, w których nie biorą udziału regularne, zawodowe armie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Toyotas of War (@toyotasofwar)

Toyota raczej nie jest zadowolona

Profil „Toyotas of War” zebrał już ponad 1000 zdjęć z samochodami tej marki w roli głównej. Obserwuje go prawie 80 tysięcy osób. Twórcy profilu mają nawet własny sklep z gadżetami.

Opinia o bezawaryjności i solidności samochodów normalnie jest dla producenta powodem do dumy. Tym razem jednak Toyota nie jest raczej zadowolona z faktu, że zdecydowana większość bojówkarzy i rewolucjonistów jeździ i pozuje do zdjęć z samochodami tej marki.

Firma, przy okazji debiutu modelu Land Cruiser J300, zdecydowała się na zaostrzenie zasad sprzedaży, zabraniając wręcz odsprzedawania samochodu w określonym okresie po zakupie. Osoby, które złamią te zasady, mogą dostać bana na zakupy w Toyocie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Toyotas of War (@toyotasofwar)

Czy nowe zasady sprzedaży Toyoty sprawią, że rzadziej pojawiać się będą one na placach boju w różnych regionach świata? Szczerze wątpię. Czy profil „Toyotas of War” jest dobrą reklamą dla Toyoty? I tak, i nie. Z pewnością udowadnia jednak, że zarówno Land Cruisery, jak i Hiluxy to superwytrzymałe samochody.


Posłuchaj nas!