Żartów nie było końca, złośliwości jeszcze więcej, a o co się rozbiegło? Otóż etui do nowych, kosmicznie drogich słuchawek od Apple, wygląda… cóż dość kontrowersyjnie.

W sumie nie dziwi nic, bo wygląda ono fatalnie. Pomijam kwestie wizualne, które budzą tyle kontrowersji, ale aspekt funkcjonalny jest tutaj właściwie żaden. Otóż z jednej strony jesteśmy zmuszeni trzymać słuchawki w etui, by nie rozładować baterii (dopiero po założeniu etui słuchawki przechodzą w tryb oszczędzania baterii, bo same słuchawki nie mają wyłącznika), a z drugiej nie wrzucimy ich do plecaka, bo zwyczajnie nasze etui przed niczym ich nie ochroni.

.png

Jak widać, wygrał najpewniej kontrowersyjny design. Nie martwi mnie to jakoś szczególnie, głównie ze względu na fakt, że słuchawki wokół uszne w moim wypadku, to nieodłączne narzędzie pracy, które zawsze znajduje się gdzieś koło mojego stacjonarnego komputera. Oczywiście mam kilka wariantów słuchawek, by także zabrać je ze sobą, ale jeśli te od Apple w końcu do mnie dotrą, to raczej nie będą moimi towarzyszami podróży (bo gdzie tu w pandemicznych czasach podróżować?).

Oczywiście prócz złośliwości, pojawiła się też realna odpowiedź na problem, który swoją bujną wyobraźnią stworzyło Apple. Jeśli dla kogoś aspekt funkcjonalny oryginalnego etui jest zbyt niski, to firma Waterfield Design obwieściła właśnie światu, że przygotowali swoje własne etui, które rozwiązuje problem całkowicie.

Oczywiście przez to, że słuchawki nie składają się, to etui zewnętrznej firmy jest ogromne. Stanowi jednak doskonałe zabezpieczenie dla słuchawek, które kosztują prawie 3k zł. Ile taka przyjemność będzie kosztowała? Całe 99$. Tanio nie jest, ale za komfort wrzucenia tak drogich słuchawek, w bezpieczny sposób do torby podróżnej trzeba płacić.

Więcej o etui znajdziecie na stronie producenta tutaj.


Posłuchaj nas!