To jednak prawda, ASUS Zenfone 6 z niesymetrycznym notchem | DailyWeb.pl

To jednak prawda, ASUS Zenfone 6 z niesymetrycznym notchem

Opublikowano 6 dni temu -


Początkowo opierano teorię o szalonym pomyśle ASUSa z niesymetrycznie ulokowanym wcięciu na szkicach i pogłoskach. W ostatnich dniach wyciekły zdjęcia oraz filmy prototypu Zonfone 6, na których można podziwiać efekt nieszablonowego myślenia. Tak jak przeważnie jestem za kreatywnym myśleniem, tak to jest po prostu brzydkie.

Asus zaprezentował Zenfone 5z na MWC 2018 z chipsetem Snapdragon 845 i imponująco niską ceną 340 dolarów. Stał się od razu najtańszym urządzeniem wyposażonym w ten topowy procesor, którego w przyszłości miał jednak wyprzedzić Pocophone F1. Wygląd telefonu nie był niczym niezwykłym dla flagowego modelu z roku 2018. Podwójny aparat, ciekawe kolory obudowy i szerokie wcięcie w górnej części ekranu.

W międzyczasie Zenfone 5z i jego notch przeszli swoistą ewolucję. Szerokie wcięcia, pozostawiające charakterystyczne uszy, zmniejszały się stopniowo do tego, co dziś nazywamy wcięciem w kształcie kropli wody. Mimo przemian wszystkie miały jedną wspólną cechę — symetrię. Do czasu.

Na przekór systemu

Nowe urządzenie z logo ASUS będzie miało wycięcie ulokowane po prawej stronie, a nie w centrum ekranu. Potwierdzają to pierwsze schematy, ale i najnowsze filmy oraz zdjęcia prototypowego modelu. Na początku mogliśmy uważać, że jest to kiepski dowcip, bo każdy przecież może narysować grafikę kształtu telefonu. Jednak po obejrzeniu video i zobaczeniu zdjęć ciężko zachować spokój. Wygląda to wszystko bardzo prawdopodobnie, bo oprócz dziwnego ustawienia przedniego aparatu, wszystko inne na prototypie Asus Zenfone 6 wydaje się całkowicie normalne — głośnik w górnej ramce, a USB-C, jack audio 3,5 mm i głośnik na dolnej.

Co oprócz notcha?

Pod podwójnym modułem aparatu znajduje się ładnie umieszczony czytnik linii papilarnych. Posiada on wspólne obramowanie, co nadaje lekkości pleckom urządzenia. Może to być również inny rodzaj czujnika jak PDAF czy laser, co oznaczałoby, że czytnik linii papilarnych znajdzie się pod ekranem. Ta opcja spodobałaby mi się bardziej. Mały notch z przodu na pewno eliminuje opcje skanowania twarzy 3D, ale jeżeli cena będzie równie atrakcyjna co koszt ASUS Zenfone 5z, będzie można to zaakceptować.

Nie wiadomo nic o podzespołach telefonu ani konkretnych parametrach na przykład aparatu. Furorę robi niespotykane ulokowanie wcięcia. Jestem w stanie zrozumieć ideę takiego pomysłu, ale myślę, że dla niektórych może być to rzecz nie do przeskoczenia. W końcu użytkując telefon, na ekran patrzymy cały czas.