Użytkownicy Tindera powinni mieć się na baczności. Ten tydzień ma przynieść ma bowiem kilka sporych aktualizacji, które mogą dość sporo namieszać w sposobie korzystania z aplikacji. Przede wszystkim chodzi o umożliwienie użytkownikom pozyskania większej liczby informacji o osobie, z którą chcieliby się umówić.

Tinder i dużo nowości

Aplikacja zyska nową zakładkę „Explore”, która ma zawierać nowe sposoby na interakcję z potencjalnymi partnerami. Wśród nich pojawi się m.in. interaktywna gra „Swipe Night”, która pozwoli użytkownikom na stworzenie własnego scenariusza przygotowanej wcześniej historii. Dokonywane tu wybory mają nie tylko zapewnić rozrywkę, lecz dzięki udostępnieniu ich w profilu aplikacji mają stać się także pretekstem do rozmowy z innymi użytkownikami.

Gra Swipe Night w aplikacji Tinder - screen

Twórcy starają się zresztą sprawić, aby rozmowy między użytkownikami stały się jeszcze większą częścią korzystania z aplikacji. Do tego stopnia, że po raz pierwszy umożliwią im kontakt ze sobą jeszcze przed tzw. matchem. Opcją, która ma to umożliwić będą „Hot Takes” – połączenie chat-ruletki z quizem, które ma na celu umożliwić użytkownikom porównanie swoich opinii na dany temat. Wszystko, by ułatwić lub zweryfikować decyzję o nawiązaniu znajomości.

Tinder odnalazł się w pandemii: darmowe testy na COVID-19 dla użytkowników

Więcej opcji filtrowania na Tinderze

Kolejną nowością jest opcja filtrowania bazy użytkowników za pomocą wykorzystanych przez nich tagów i umieszczonych w profilu zainteresowań. Powinni być z niej zadowoleni przede wszystkim wszyscy ci, którzy dokładnie wiedzą, jakimi cechami powinien wykazywać się ich wymarzony partner.

Przykładowo, skorzystanie z filtra „poszukiwacze wrażeń” powinno bez trudu umożliwić nam znalezienie potencjalnego matcha wśród użytkowników lubujących się w sportach ekstremalnych. Idąc tym samym tokiem rozumowania, w przypadku, gdy poszukujemy księcia na białym koniu, powinniśmy bez trudu znaleźć go wśród „miłośników zwierząt” lub „pasjonatów jeździectwa”.

Zmiany pojawią się także w obrębie samych profili użytkowników. Tinder postanowił rozszerzyć randkującym możliwości zaprezentowania się, umożliwiając dodanie do profili krótkich filmów wideo. Każdy użytkownik będzie miał do dyspozycji upload do 9 filmów o maksymalnej długości 15 sekund.

Tinder chce walczyć z COVID-19 i nękaniem. Będzie m.in. naklejka „Jestem zaszczepiony”

Jak twierdzą twórcy aplikacji, proponowane zmiany mają być pierwszym krokiem w kierunku zmiany profilu Tindera. Jeśli wierzyć słowom CEO firmy Jima Lanzone, już wkrótce ma on z  prostej aplikacji randkowej zmienić się w wielozadaniową platformę służącą rozrywce.

O tym, czy jest to słuszny kierunek już wkrótce powinni zadecydować sami użytkownicy.