Tim Cook twierdzi, że Apple zaryzykuje, ale pokaże produkty, które zwalą Was z nóg!




Tim Cook twierdzi, że Apple zaryzykuje, ale pokaże produkty, które zwalą Was z nóg!

Opublikowano 3 miesiące temu -


W zeszłym tygodniu na spotkaniu inwestorów Tim Cook przedstawił przyszłe plany firmy. Mocno podekscytowany szef Apple stwierdził, że nigdy jeszcze nie był tak optymistycznie nastawiony do tego, w jakiej kondycji jest firma i tego, dokąd zmierza. Co więcej, Apple mocno zaryzykuje, pokazując nowe produkty i usługi, ale dzięki temu rzuci nas na kolana. Czy Tim Cook zniekształca rzeczywistość jak niegdyś Steve Jobs? Czy usłyszymy jeszcze raz manifest do szalonych, buntowniczych, niedopasowanych i awanturników?

Nie wiem, czy o tym wiedzieliście, ale magazyn Fast Company publikuje co roku listę najbardziej innowacyjnych firm. Według redaktorów magazynu w zeszłym roku to Apple był najbardziej innowacyjną firmą na świecie. W tym roku firma z Cupertino spadła aż na 17 miejsce. Powodów było kilka, wszyscy je dobrze znamy.

Apple znowu zwali Was z nóg!

Przynajmniej tak twierdzi Tim Cook. A to on jest jednym z najbardziej zachowawczych i zdyscyplinowanych szefów, jakich miała firma. Coś w tym musi więc być prawdą. Według słów, które wyłowili dziennikarze Bloomberga, nadchodzą świetne czasy dla Apple. Tim Cook zdradził, że Apple „siało nasiona” a teraz podejmuje ryzykowne kroki, aby w przyszłości ich produkty „zwalały z nóg”. Oprócz tego istnieje też świetna i rozległa mapa produktów, które są związane z Apple Watch oraz AirPods. Tim Cook wspomniał też o przyszłych planach obniżenia ceny MacBooka Air.

Apple pod kierownictwem Tima jest na dobrej drodze do podwojenia przychodów ze swoich usług. Do 2020 roku ma to być aż 50 miliardów dolarów. Spodziewamy się, że Apple już 25 marca na specjalnej konferencji zdradzi plany, jak chce tego dokonać. Niemal pewny jest start usług Apple TV, czyli konkurenta dla Netflix. Podobnie jest też z Apple News, czyli sklepem z cyfrowymi wersjami drukowanej prasy oraz z treściami dostarczanymi przez serwisy internetowe.

To musi być nowe!

Co miałoby nas zwalić z nóg? Tim Cook nie powiedział wprost niczego, co mogłoby dać nam jakąkolwiek wskazówkę. Dziennikarze wielu redakcji próbują zgadywać, co by to mogło być.

Na pewno nie samochód Apple. Z projektu Titan (Apple Car) usunięto ostatnio ponad 200 osób. W ubiegłym roku, na wrześniowym keynote CEO, Apple wspominało o pracy nad własnymi procesorami do nowych produktów. Chociaż nie powiedziano tego wprost, dziennikarze wywnioskowali, że Apple pracuje nad własnymi okularami rozszerzonej rzeczywistości. Wiemy jednak, że produkty, które miał wtedy na myśli Tim, zobaczymy dopiero za jakieś 5 lat.

Czym więc mogą być produkty, które są ryzykowne, ale rzucą nas na kolana? Naprawdę nie mam bladego pojęcia. Wiem, że wypowiedziane przez szefa Apple słowa nie są w jego stylu. Zuchwałe i szalone slogany to coś, co charakteryzowało Apple, gdy u steru stał Steve Jobs. Od czasu, gdy go zabrakło, widzieliśmy przeważnie tylko nowe wersje starych produktów. Jeśli Apple chce znów wrócić na szczyt listy najbardziej innowacyjnych firm, musi pokazać coś nowego. Może to oczywiście być coś, co znamy, ale podane w taki sposó, że będzie się chciało tego wreszcie używać. Tak jak zrobiono to z iPodem, iPhonem i iPadem. Podjęcie takiego ryzyka może się opłacić. Fani znów będą klęczeć pod wielkimi, przeszklonymi drzwiami sklepom Apple na całym świecie.

To dziwne, ale po ponad 20 latach od momentu, gdy firma opublikowała manifest „Think Different”, to właśnie Apple musi najbardziej wsłuchać się w słowa czytane przez Richarda Dreyfussa.

Za tych, co szaleni. Odmieńców. Buntowników. Awanturników. Niedopasowanych. Bez nich, drogie Apple, nie zmienicie świata, nie popchniecie go do przodu!