Według raportu firmy App Annie TikTok był najchętniej pobieraną aplikacją mobilną na całym świecie. Chiński serwis przebił popularnością nawet Messengera od Facebooka.

Jeszcze kilka lat temu nikt nawet nie słyszał o TikToku. Aplikacja, która de facto tylko rozwinęła formułę 6-sekundowych filmików na Vine od Twittera, w ostatnich latach wręcz eksplodowała jeśli chodzi o popularność. ByteDance uruchomiło TikTok w 2017 roku i od tej pory appka przegoniła popularnością WhatsApp, Instagram i Facebook Messenger – dotychczasowe najbardziej popularne aplikacje, wszystkie należące do Facebooka.

TikTok na topie mimo ataków Trumpa

O dziwo TikTok wybił się na pierwsze miejsce także w USA, gdzie jeszcze kilka miesięcy temu ówczesny prezydent Donald Trump próbował zbanować chińską aplikację ze względu na obawy o bezpieczeństwo danych i rzekome szpiegowanie. Trump chciał zezwolić na działanie aplikacji w USA pod warunkiem sprzedaży części udziałów amerykańskim firmom Oracle i Walmart. Nie zgodził się na to chiński rząd.

Ostatecznie do blokady nie doszło, a nowy prezydent – Joe Biden – wycofał dekret Trumpa. Przy okazji najwyraźniej Chińczycy skorzystali na całej aferze, wybijając się na pierwsze miejsce popularności wśród wszystkich appek.

Co ciekawe, w samych Chinach TikTok nie jest na pierwszym miejscu. Ale nie jest to powodem dla jego właścicieli, bo koronę dzierży tam inny produkt ByteDance – aplikacja Douyin. Na chińskim rynku jedyną konkurencję dla TikToka stanowi Likee (używana przez wiele firm w celach marketingowych). Ale ten serwis zajmuje dopiero 8 miejsce w globalnym rankingu.

tiktok aplikacja

Facebook cały czas w czołówce, ale TikTok nie przestaje się rozwijać

Mimo utracenia pierwszej pozycji na podium, produkty Marka Zuckerberga na rynku mobilnym nadal mają się jednak dobrze. Zaraz za TikTokiem w globalnym rankingu najpopularniejszych aplikacji znajdziemy bowiem WhatsApp, Instagram and Facebook Messenger. Wszystkie 3 aplikacje należą do grupy Facebooka.

TikTok natomiast nie przestaje rozwijać swojej aplikacji. Niedawno dowiedzieliśmy się, że serwis chce wprowadzić u siebie klon popularnych Stories, aby jeszcze bardziej zaangażować użytkowników do korzystania z appki.

Aplikacja nie przestaje też być w centrum technologicznych, nazwijmy to, „skandali obyczajowych”. Być może obiło się Wam o uszy, że ostatnio matka usunęła córce konta na TikToku i Instagramie z 2 milionami obserwujących. Do nieprzyjemnej sytuacji doszło podczas igrzysk Tokio 2020, kiedy to na TikToku pojawiały się filmiki outujące homoseksualnych sportowców.

Nie do końca łapiecie fenomen TikToka? To pewnie spodoba Wam się tekst naszego kolegi Przemka, który przyznaje z ręką na sercu: Jestem po trzydziestce i nie rozumiem TikToka.