The Walking Dead - nie powala, ale nie można przestać oglądać. Jest już trailer VI sezonu | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

The Walking Dead - nie powala, ale nie można przestać oglądać. Jest już trailer VI sezonu

Opublikowano 2 lata temu - 6


Ten materiał NIE zawiera spoilerów. Za spoilery idzie się do piekła :-)

Wyszło dość konsekwentnie i chyba nieprzypadkowo. Wczoraj o Silicon Valley i doskonałym odmóżdżeniu, a dziś kolejnej propozycji serialowej, dość zaskakującej. Otóż nie jest to dziełem przypadku, że takie wpisy pojawiają się dzień po dniu, tylko ze względu, że w końcu zdołałem nadrobić wszystkie zaległości.

Są seriale, które wciągają bez reszty, są odmóżdżacze jak wspomniane Silicon Valley (branżowo), czy totalnie durne Californication, są też seriale, które nie wytrzymują próby 5 odcinków. Po obejrzeniu V sezonów The Walking Dead, mam chyba nową kategorię: seriale, które nie powalają, ale nie można się od nich oderwać.

Zombie, to temat wdzięczny i bardzo dobrze się sprzedający. Dużo krwi, wszechobecny strach, grupka wybrańców. Nie trzeba się z reguły mocno starać, by takim materiałem zainteresować odbiorcę. Szczerze mówiąc, przez ten oklepany schemat nigdy nie byłem specjalnym fanem tego pomysłów czy to na film czy grę. Miałem zawsze wrażenie, że to pójście na łatwiznę. Do czasu kiedy nie miałem okazji zagrać w The Last of Us, które zrobiło na mnie piorunujące wrażenie, pomimo sztampowych okoliczności, gra była świetna.

Z Walking Dead miałem podobne obawy jak zwykle. Zmęczyłem pierwszy sezon, który był dość ciekawy. Potem drugi, który mnie zanudził na śmierć i przez do do reszty wróciłem po pół roku. Właśnie skończyłem oglądać ostatni odcinek V sezonu i szczerze mówiąc jestem zaskoczony. Fabuła wielokrotnie mocno przewidywalna i czasami wiało nudą. Oczywiście nie zabrakło zaskakujących zwrotów akcji, ale całość wypada dość przeciętnie. Nie wiem jak Was, mnie do tego wszystkiego irytuje główny bohater, bo jest totalnie groteskowy i nie pasuje mi na lidera grupy. Fenomenem jest jednak to, że serial pomimo tego powoduje, że chce się do niego wracać i człowiek żyje kolejnym odcinkiem.

Oczywiście powiecie, że to celowy zabieg i to żadna nowość. Nie zaprzeczę, ale byłem zawsze odporny na takie zagrywki. Tutaj wyszło inaczej i w sumie nie żałuje, bo ten serial stworzony na bazie serii komiksowej, to coś co można zobaczyć i nie być ostatecznie zawiedzionym. Tym bardziej, że VI sezon już w drodze, a i nawet trailer jest, który zapowiada się równie interesująco, prawda?