Testujemy Motomods - czy to ma sens? cz.2 | DailyWeb.pl

Testujemy Motomods - czy to ma sens? cz.2

Opublikowano 3 miesiące temu -


Motomods to nic innego jak dodatkowe moduły do telefonów Moto Z, które powodują znaczne zwiększenie możliwości urządzenia. Pierwsze dwa, które przetestowałem, upewniły mnie, że kolejne będą tylko lepsze. Tak też było. Czas na Gamepad-a, Moto360 oraz podsumowanie.

Z powodu na dość dużych rozmiarów kontrolera miałem mieszane uczucia co do jego przydatności. Wydłuża on telefon niemalże dwukrotnie. Jak się jednak okazało, konstrukcja posiada liczne przewężenia i wyżłobienia w generalnym kształcie, że bez problemu, nie demontując modułu, możemy sprawdzić e-mail, czy przeglądać internet. Moduł ten również posiada wbudowaną baterię, aby nie nadwyrężać tej zamontowanej w telefonie. Obok USB-C znajdziemy też gniazdo 3,5mm jack.
Nie gorzej ma się konstrukcja pod kątem ergonomii podczas grania. Przyciski są oddalone od ekranu odpowiednio tak, aby nie zasłaniać sobie nawet 1 piksela. Skok przycisków oraz rozdzielczość joysticków mogłyby być lepsze, ale może za dużo przesiedziałem na padach od PS, które chyba nie mają sobie równych :) Do gier mobilnych jest to w zupełności OK.

Jak tylko podłączymy motomod, zostaniemy poproszeni o zainstalowanie dodatkowej aplikacji, która wybierze nam gry z google play, które obsługują sterowanie gamepadem. Jedną z nich jest world of tanks i muszę przyznać, że przewaga jest duża nad osobami grającymi w standardowy sposób. Mamy bowiem do dyspozycji 2 joysticki, 1x krzyż do poruszania się oraz standardowe 4 przyciski akcji. Jakby tego było mało, mamy R1, R2, L1 i L2, a więc guziki ulokowane na górze modułu tak, aby obsługiwać je palcami wskazującymi. W przypadku WOT odpowiadają one za przybliżenie oraz strzał. I to jest właśnie ta przewaga - obracając wierzą i czołgiem jednocześnie możemy przeprowadzać skuteczny atak.

Design gamepadu jest typowy dla urządzeń przeznaczonych dla graczy. Nie brakuje tu podświetlanych przycisków L-R podczas ich wciskania ani też podświetlanego na czerwono znaku z tyłu modułu (z resztą przypominający mi ten z laptopów Dell Alienware).

Testujemy Motomods - czy to ma sens? cz.1

Cena za przekształcenie zupełnie standardowego telefonu w konkurencje PS Vita to 330zł. Moim zdaniem rewelacja, nawet jeżeli nie jest się zapalonym graczem. Myślę, że każdy miał taką sytuację, gdzie miał fajną grę, ale jej sterowanie psuje całą zabawę. Swoją drogą, pad będzie prawdopodobnie działał we Fortnite.

MOTO 360 Cemra

Deser należy zostawić na koniec, i tak też zrobiłem. MOTO360 to nic innego jak kamera rejestrująca obraz oraz dźwięk w 360 stopniach. Mamy więc możliwość zarejestrowania nas oraz wszystkiego, co się dzieje wokół za 1 kliknięciem guzika. Co więcej, mamy też możliwość nagrywania filmów w 360 wraz z dźwiękiem zebranym dookoła urządzenia.

Może brzmi to mało profesjonalnie, ale dla mnie to hit i bomba! Chcesz się wyróżnić na FB? Pokazać rodzicom jak było podczas wycieczki na końcu świata? Nie ma łatwiejszej metody jak właśnie zdjęcie dookolne albo film za pomocą delikatnie zmodyfikowanego telefonu. Myślę, że nie ma co tu dużo gadać o kamerze, skoro można ją ocenić pod własnym katem.
Niestety nie każdy serwis obsługuje zdjęcia i filmy 360 poprawnie, dlatego zapraszam na kolekcje plików testowych na serwisie Veer.

Wraz z modułem dostaniemy zatyczkę chroniącą obiektywy oraz etui, które ma za zadanie chronić Motomod. Podoba mi się to podejście, bo w końcu jest to chyba najdroższy moduł oferowany przez Motorole, bo kosztuje 1200zł. Biorąc pod uwagę, co za tą kwotę dostajemy, to cena jest w sam raz. Jedyną wadę, jaką znalazłem to niska jakość zdjęć z w słabych warunkach oświetleniowych, jest to jednak ciężki orzech do zgryzienia dla wszystkich obiektywów szerokokątnych.

Podsumowanie

Nie miałem możliwości przetestowania wszystkich modułów od Moto, ale to, co otrzymałem, przerosło moje oczekiwania (no może poza głośnikiem JBL). Od pierwszego dotyku ma się wrażenie, że sztab ludzi przesiedział długie godziny nad każdym z nich, aby był możliwie wygodny, ładny i funkcjonalny. Jestem zdania, że za dobrą robotę należy się dobra wypłata, dlatego ceny poszczególnych modułów są adekwatne, do tego, co otrzymujemy.

Jeżeli miałbym przyznać miejsca za najlepsze moduły:

  1. TurboPower Pack
  2. MOTO 360 Camera
  3. Gamepad
  4. SoundBoost JBL

Czy argumentem przy zakupie telefonu Motoroli są Motomodsy?

Tak, Tak, Tak! Definitywnie jest to jeden z mocniejszych argumentów podczas wyboru nowego urządzenia. Z2 Play, który posiadam, sam w sobie, nie wyróżnia się czymś do tego stopnia, aby mógł zmienić moje typy ulubionych urządzeń. Gdy do tej tabelki dorzucimy dodatkowe moduły, które by nas interesowały, sprawa się diametralnie zmienia, plasując Motorolę gdzieś w czołówce. Moim zdaniem Motomods promuje telefony Motoroli, a nie odwrotnie.