Firmy Marshall nie muszę przestawiać nikomu, kto kiedykolwiek próbował swoich sił na gitarach elektrycznych. Przedsiębiorstwo z miasteczka Bletchley w Anglii jest kojarzone głównie ze swoich wzmacniaczy gitarowych, które cieszyły i cieszą się powodzeniem wśród estradowych gwiazd. Jest to najczęściej kojarzony produkt tej marki, która stała się pewną ikoną dobrego nagłośnienia. Jej cechą charakterystyczną był często wręcz przesterowany dźwięk, bardzo ostry i niezbyt uniwersalny. Marshall po prostu szedł swoją drogą. To było powodem dużej rozpoznawalności i popularności marki wśród rockowych i metalowych zespołów. Pomimo upływu lat piękne logo Marshall nadal wzbudza zainteresowanie i lekki dreszczyk.

KAR2027

Design

To o czym nie wspomniałem to design produktów Marshall. Wszystkie tworzone są na jedną i tę samą piękną nutę. Pisane logo oraz ładne wykończenie krawędzi to wizytówki ich produktów. Pomimo że słuchawki Marshall Major BT II są prawdopodobnie produkowane przez chińską firmą i tylko brandowane (informacje niesprawdzone), nie odczujecie tego w żadnym stopniu. Wykonanie jest porządne z dużą dbałością o najmniejsze detale. Złocone elementy, mały znaczek „M” na końcówce Jack czy złoty napis na miękkim elemencie świadczą o dobrym smaku projektującego.

Pod względem designu moim zdaniem są to najlepsze słuchawki na rynku. Jeżeli masz dość klasycznych słuchawek nausznych, jest to propozycja dla Ciebie!

Funkcje dodatkowe

Marshall Major II oprócz grania muzyki potrafią naprawdę wiele. Mamy tutaj 4-kierunkowy joystick, który po połączeniu z telefonem zmienia głośność oraz przerzuca utwory w odtwarzaczu. Działa to bardzo dobrze z iOS, jak i Androidem. Ponadto sprzęt posiada mikrofon do rozmów telefonicznych. Jak łatwo się domyślić, my słyszymy bardzo dobrze rozmówcę. W drugą stronę działa to po prostu OK. Brak tutaj niestety dodatkowych mikrofonów do aktywnej redukcji hałasu, więc i rozmowy telefoniczne są nimi obarczone. Jeżeli jednak o redukcji hałasu mowa to budowa słuchawek oraz miękkie elementy zadziwiająco dobrze redukują dźwięki dookoła.

KAR2044

Bateria zastosowana w Marshall Major II BT jest zadziwiająco wydajna. Nigdy nie przydarzyło mi się, aby słuchawki padły w nieoczekiwanym momencie. Jeżeli słuchałem muzyki cały dzień, naturalnie podłączałem je do ładowania na wieczór. W przypadku słuchania „z doskoku” ładowałem co tydzień w wolnej chwili. Jestem w stanie uwierzyć, że deklarowane 30h jest możliwe. Gdyby jednak bateria się rozładowała, mamy sprężynowy i miękki kabel w zestawie, który pozwoli na działanie analogowe.

Gniazdo Jack zastosowane w słuchawkach posiada opcję wejścia, jak i wyjścia dźwięku. W ten sposób, po podłączeniu innych słuchawek pod gniazdo słuchawkowe, muzykę z telefonu można przesłać do drugiej pary po kablu. Super sprawa!

Odsłuch

Jak wcześniej wspomniałem, nie są to słuchawki dla każdego. Osoby szukające uniwersalnych słuchawek albo takich, które dobrze zagrają klasykę, poezję śpiewaną czy muzykę pop, niech odwrócą się na pięcie i szukają dalej. Te słuchawki ukierunkowane są pod mocną muzykę, która całkiem nieźle sprawdza się również by R&B czy Techno. Mamy tutaj do czynienia z ostro podbitym bassem, który po prostu nie pasuje do innego rodzaju muzyki. Przy słuchaniu np. rapu byłem zmuszony korzystać z programowego equalizera, ponieważ niskie tony są mocno podbijane już na etapie nagrywania utworu.

KAR2034 e1549272611115

Początkowo takie zachowanie spowodowało u mnie mocną niechęć do tych słuchawek. Sprawa jednak diametralnie zmienia się, gdy włączymy jakikolwiek zespół złożony z perkusji, gitary i basu. Jako że są to moje ulubione klimaty, zakochałem się w słuchawkach od pierwszego odsłuchu Queen, Pink Floyd oraz później Korn czy Slipknot. Na pewno znajdą się osoby, których drażnić będzie wysterowany specyficznie dźwięk, ale przecież to jest właśnie magia Marshall.

KAR2036 e1549272734770

Do kompletu bardzo pozytywnej oceny tych słuchawek zabrakło mi jednego — futerału. Niestety trzeba go zakupić oddzielnie. Jest to dziwna strategia, bo same słuchawki też bardzo tanie nie są (ok. 400 zł). Mimo to są warte swojej ceny. W promocjach da się je złapać za 300 zł. Wszystko jest pięknie pod warunkiem, że kupujecie je świadomie i wiecie jakie brzmienie reprezentują.