Tegoroczne InfoShare mnie sparaliżowało | DailyWeb.pl

Tegoroczne InfoShare mnie sparaliżowało

Opublikowano 5 miesięcy temu - 8


Uwielbiam imprezy branżowe. Oczywiście mają one swoje wady, ale mają całą masę zalety. Można spotkać starych i tych nieco nowszych znajomych, może posłuchać mądrych głów i przede wszystkim mieć masę frajdy. Jestem świeżo po tegorocznym InfoShare i ta charakterystyka absolutnie pasuje do tego, co tam się działo. Do tego, po wejściu do Amber Expo, w pierwszej chwili mnie sparaliżowało.

infoShare!

Posted by DailyWeb on Mittwoch, 17. Mai 2017

Ostatni raz na InfoShare byłem, kiedy jeszcze odbywało się na terenie Politechniki Gdańskiej. Chwila od tego czasu minęła, nie da się ukryć. W tym czasie naprawdę wiele się zmieniło. Oczywiście widziałem, że sama agenda wygląda bardzo międzynarodowo, zmieniony został domyślny język serwisu promującego wydarzenie na angielski, zrobiło się światowo. Nie zdawałem sobie jednak sprawy jak bardzo światowo! Pomyślałem, że to doskonały czas by podsumować nasz udział, mimo że został jeszcze jeden dzień, na który niestety nie uda nam się dotrzeć. Obowiązki powiedziały, że teraz ich kolej. Jednak od początku.

Nasze prasowe identyfikatory odebraliśmy z recepcji, sprawnie, bez kolejek. Poproszeni z Mateusz, po odebraniu identyfikatorów, o przejście do sympatycznego przedstawiciela organizatora, odpowiedzialnego za media. Szybko nas wprowadził, w to na co pozwalają nasze wejściówki, gdzie możemy się poruszać, jakie przewidziane są udogodnienia. Do tego cała paka najistotniejszych informacji o całym wydarzeniu, w tym chociażby prezentacja kluczowych prelegentów. W kilku imprezach już uczestniliśmy, ale nigdy nie byliśmy jeszcze tak bardzo drobiazgowo dopieszczenie przez organizatora.

Strefa medialna, dostęp do osobnego WiFi, wyznaczone miejsca do pracy, dostęp do prelegentów w wyznaczonych okienkach. Byłem porażony jak świetnie i jak w każdym drobnym detalu, wszystko było zaplanowane. Goście także dopisali, stoiska ze znajomymi brandami, merytoryczne rozmowy (pozdrowienia dla OVH i Oktawave czy Google). Oczywiście kluczem były wystąpienia, ciężko wskazać wszystkie, większość czasu jednak spędziliśmy na scenach Inspire i Marketing. Ci z Was, którzy śledzą nas na Instagramie, mieli okazje zobaczyć relacje na żywo.

Świetne prezentacje  Jakuba Cyrana i Kamila Koziej (ponoć się nie odmienia, taka anegdota), którzy w bardzo dowcipny i niesztampowy sposób opowiedzieli, o tym jak skutecznie przepalić budżet reklamowy czy jak wygenerować sprzedaż. Oto jak Jakub zapraszał na swoją prezentację. Pełen szacunek, pełna sala.

Cyran zaprasza na swoje wystąpienie

Co robi #Cyran, gdy przygotował świetną prezentacje na #infoShare i chce by na nią przyszli wszyscy?Kochani ja się staram, ale i Wy szerujcie 💚

Posted by Jakub Cyran on Mittwoch, 17. Mai 2017

Prócz śmieszkowania, nie zabrakło także refleksyjnych prezentacji, takich jak Pawła Tkaczyka, który opowiadał o dniu w którym maszyny nas okłamią, czy inspirująca prelekcja Michała Sadowskiego. Wybór był ogromny, a człowiek jak zwykle nie mógł się rozerwać, by zobaczyć je wszystkie. Doskonałym uzupełnieniem całości były wieczorne imprezy towarzyszące całemu wydarzeniu. To w zasadzie nie częsta sytuacja, w której na after party możemy zobaczyć gwiazdy rodzimej muzyki, pokroju Fisz+Emade. Mi niestety nie udało się dotrzeć, na czym ubolewam jako fan obu Panów, ale Ci którzy jakimś cudem, po pierwszym After Party dotarli, bardzo zmęczeni na drugi dzień InfoShare, podpowiedzili, że ryzyko zaspania było ogromne.

Ogromnie się ciesze, że mogłem brać udział jako przedstawiciel mediów w tym wydarzeniu. Wielkie pokłony dla organizatorów, dla agencji PR wspierającej całość, robota na mocną piątkę. Gratulacje, jest z czego być dumnym, a ja już wyczekuje przyszłego roku, by móc brać czynny udział w wydarzeniu na solidnym europejskim poziomie.