Za tą jakość obsługi odpowiedzialne jest narzędzie o nazwie Echo Nest, które w zeszłym tygodniu stało się własnością… Spotify. Pisałem wówczas o tym, że pomimo deklaracji właścicieli Spotify o dalszym udostępnianiu tej usługi innym partnerom, że prawdopodobnie Rdio na tym ucierpi. Bo po co, Spotify ma zasilać konkurencje naprawdę świetnym narzędziem? Okazuje się, że byłem bliski przewidzenia skutków tego przejęcia. Wprawdzie Spotify oficjalnie nikomu współpracy nie wymawia, o tyle wygląda na to że nie musiało. Rdio postanowiło, że samo wycofa się z korzystania Echo Nest.

Szczerze? To bardzo mnie to martwi, ze względu na fakt, że właśnie algorytm serwujący muzykę w trybie radio jest dla mnie największą zaletą samego Rdio. Nie są to obietnice bez pokrycia, gdyż we własnej osobie zapewnił o najbliższych planach sam CEO Anthony Bay w telewizji CNBC. Stwierdził, że w ich dyspozycji jest kilka różnych źródeł, które zamierzają wykorzystać, co spowoduje zaprzestanie z korzystania z usług Echo Nest.

Dla mnie jest to zła wiadomość, gdyż Rdio potencjalnie może utracić cechą, która daje mu  jak dla mnie realną przewagę nad konkurencją. Na całej sytuacji mocno zyska Spotify, który nie dość że zyskał doskonałe narzędzie, dzięki któremu wzbogaci swoją usługę, to jeszcze konkurencja traci swój spory atut. Co teraz Rdio?