Serwis Nintendo Life cytuje wpis w serwisie Reddit, który zamieściło jedno ze studiów tworzących gry na platformę Nintendo Switch – SMG Studios. Twórca gry „Death Squared” poinformował, że obecna promocja, w której można dostać tytuł za 99 centów to ostatnia okazja, aby zdobyć grę w tej cenie. Powodem jest właśnie zmiana polityki Nintendo co do minimalnych cen gier w eShopie. Teraz najniższa kwota może wynosić 1,99 dolara za pojedynczą produkcję.

Powodem takiej decyzji japońskiego giganta jest prawdopodobnie to, że spora część „niezależnych” twórców wystawiała na Nintendo eShop proste gry w niskiej cenie, aby później jeszcze dodatkowo ją obniżyć dzięki możliwości tworzenia promocji do nawet -90% ceny. Dzięki temu tytuły o dyskusyjnej jakości automatycznie pojawiały się w zakładce z promocjami, a przez wyjątkowo niską cenę zajmowały uwagę graczy i jednocześnie zabierały miejsce innym niezależnym tytułom.

Dochodziło do kuriozalnych sytuacji, gdzie algorytm wyróżniał w zakładce z promocjami najprostsze gry jako „bestsellery” – tylko dlatego, że potrafiły kosztować zaledwie 1 centa i przez to automatycznie cieszyły się ogromną popularnością.

Informację, że Nintendo będzie blokować takie procedery jeszcze w grudniu opublikował serwis Polygon, powołując się na raport z newslettera Simona Carelessa. Zmiana cen minimalnych i większa kontrola ma dotknąć nie tylko zakładki „best sellers”, ale także „great deals”.


Posłuchaj nas!