Na pewno wielokrotnie zastanawialiście się, jak mogłyby wyglądać Wasze wymarzone urodziny. Jedni lubią iść do kina, inni skoczyć ze spadochronem, a jeszcze inni przespać cały dzień. Moim zdaniem najlepsze przyjęcie miał niedawno astronauta NASA, Shane Kimbrough.

Tak się złożyło, że jego 54. urodziny wypadły wtedy, kiedy pełni on misję na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Już sama obecność tam jest niezłym prezentem, ale jak jest okazja, to warto się zabawić. I tak zapewne pomyśleli przebywający na ISS astronauci, którzy zrobili imprezę, a relacją z niej podzielili się w mediach społecznościowych.

Impreza urodzinowa na ISS

Jak to bywa na imprezie łatwo jest rozlać jakieś drinki, ale rozlać je w kosmosie to już jest coś. Astronauci jednak sprostali zadaniu i bawili się przednio. Zobaczcie zresztą sami:

Jak widać nie zabrakło balonów, gadżetów imprezowych, a i znalazł się także saksofon. Jestem ciekawy tylko jak wygląda kac po takim kosmicznym przyjęciu. Jak podaje NASA, przyjęć urodzinowych na ISS było już 80, a niektórzy przeżywali je kilkukrotnie. Astronauci spędzają zazwyczaj kilka miesięcy na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, więc często łatwo jest trafić w rocznicę swoich urodzin.

Aktualnie na ISS przebywają zarówno załogi NASA, jak i rosyjskiej agencji kosmicznej. Rosyjska część stacji jest dość awaryjna, przez co wielokrotnie już załoga przechodziła na stronę amerykańską do czasu naprawy ich modułów. Ostatnio pojawiły się plotki, że Rosjanie planują całkowicie wycofać się z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ale na razie informacje te nie zostały potwierdzone.