Jedna z moich ulubionych bajek była ekranizacją dość specyficzną, znacząco różniącą się od idyllicznych obrazów jak Smerfy, Kaczor Donald, czy Gumisie.

Ale Dolina Muminków była też prawdziwą kopalnią problemów dużych ludzi, odzianych w obrazy dla małych ludzi. Kreacje bohaterów, które idealnie odzwierciedlały typowe dla współczesnej cywilizacji portrety psychologiczne, egzystencjonalne rozkminy i problemy, jakim przyszło stawić czoło każdemu z nas w dorosłym życiu. Arcymistrzowska metafora i subtelna interpretacja – to dziś widzę w Muminakch, co nie zmienia jednak faktu, że 25 lat temu stanowiły one dla mnie piękną podróż w świat fantazji, przygód i niedoścignionych marzeń.

Tym bardziej więc cieszy mnie fakt, że Muminki powracają i to w mojej ulubionej formie – czyli jako komiks! Czy może być piękniej?

Książki o mieszkańcach urokliwej Doliny zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i wydana w milionowym nakładzie. „Małe trolle i duża powódź” ukazała się już w 1945 roku i była początkiem czegoś zupełnie nowego, świeżego i niepowtarzalnego. Kolejne części pomnażały zainteresowanie rosnące wokół Muminków i budowały imperium, które po dziś dzień wygląda imponująco.

Dzieło Tove Jansson, na przestrzeni lat doczekało się już adaptacji filmowych, przedstawień teatralnych, opery, a nawet słuchowisk radiowych. Każdy z nas jednak doskonale zna przygody sympatycznych stworków z animacji.

Myślę więc, że wielu z Was ucieszy wiadomość, że już niebawem dzięki wydawnictwu Egmont Polska będziemy mieli okazję sięgnąć po serię opowieści komiksowych, która będzie liczyła cztery zbiorcze tomy. Co ciekawe, pierwsze komiksowe wydanie Muminków zadebiutowało już w 1948 roku, a 1952 roku do Tove Jansson zwrócił się Charles Suton – szef wydawnictwa Associated Newspapers – z ciekawą propozycją, którą wyraził tak:

Przyszło mi do głowy, że mogłabyś zrobić ciekawy komiks, który niekoniecznie byłby skierowany do dzieci. Oczywiste jest, że Muminki podobają się dzieciom, ale uważamy, że te wspaniałe stworzenia można wykorzystać w formie komiksu wyśmiewającego nasz, tak zwany, cywilizowany styl życia

Współpraca zaowocowała siedmioletnim kontraktem i doskonałą współpracą pomiędzy Sutonem, a Jansson.

Czekam z niecierpliwością na komiksową wersję Muminków i jestem pewna, że również w tym przypadku się nie zawiodę.