Ta reklama na długo pozostanie w Waszej pamięci. Kluczem jest jej prawdziwość | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Ta reklama na długo pozostanie w Waszej pamięci. Kluczem jest jej prawdziwość

Opublikowano 10 miesięcy temu -


Przez jakiś czas na DailyWeb prowadziłem cykl "Najlepsze reklamy miesiąca" (może czas do tego wrócić?). Czytając go, mogliście zauważyć, że lubię reklamy, które opowiadają jakąś historię, nie są jednoznaczne, przyciągają odbiorcę czymś innym niż jedynie krzykliwym hasłem reklamowym, często mającym niewiele wspólnego z prawdą. Dla mnie to właśnie storytelling is the king.

To może dziać się wokół nas

Bez patosu i bez przegięcia - tak w skrócie mogę podsumować nową kampanię IKEA, która wręcz mnie urzekła. Łączy w sobie wszystkie te cechy, które wymieniłem nieco wyżej. #jesiennezmiany - bo taki jest jej motyw przewodni opowiadają historie, które mogą przydarzyć się każdemu z nas lub te, które każdy z nas może zaobserwować w swoim otoczeniu. Czy to w rodzinie, czy to u znajomych, czy to u sąsiadów. Gdziekolwiek.

Co w tym takiego innowacyjnego?

Zrealizowane w ramach jesiennej kampanii szwedzkiej sieci sklepów spoty zupełnie nie przypominają klasycznych reklam. Nie znajdziemy w nich cen, a nawet nazw produktów - one same są jedynie tłem do przedstawionych w krótkich filmach (prawie dokumentalnych!) scen. Obecnie obejrzeć możemy dwa epizody #jesiennychzmian. W pierwszym spocie ukazane są codzienne chwile z życia młodej rodziny, Anastazji, Kuby oraz ich córeczki - Helenki. Narratorem jest Anastazja, która opowiada między innymi o tym, jak poznała swojego partnera, rodziła w domu, czy o zbliżającym się przyjściu na świat drugiego dziecka i czekających ją w związku z tym zmianach. Zobaczcie sami:

Drugi spot nosi tytuł "Rozdział 2: Olek, Franek" i opowiada historię wielodzietnej rodziny z perspektywy dwóch najstarszych braci. Każdy z nich rozpoczyna nowy etap w życiu - jeden wyprowadza się z domu, drugi rozpoczyna naukę w szkole średniej. Kolejną zmianą w życiu całej rodziny jest rozwód rodziców. Tak, IKEA zdecydowała się umieścić tak trudną sytuację życiową w spocie reklamowym - w końcu miały być one prawdziwe, a w życiu rozwody się zdarzają. Całość do obejrzenia poniżej:

Na potrzeby telewizji został przygotowany krótszy, 30-sekundowy spot - kompilacja dwóch filmów, które znaleźć możemy w Internecie.

Oby więcej takich reklam

Jak wspominałem, uwielbiam reklamy, które coś wnoszą do naszego życia, w sposób bezpośredni nie zachęcają do zakupów produktów reklamowanej marki. Reklama IKEI taka właśnie jest. Oglądając jesienne spoty (a w szczególności ten drugi), zatrzymałem się na chwilę, by pomyśleć o swoim życiu. Myślę, że taki właśnie był zamysł autorów tej kampanii. Chcę więcej. Nie tylko od IKEI, ale i od nich firm. A Wy?