Śmieszki śmieszkami, żarty żartami, ale tak całkiem na serio, to pomysł firmy Barilla wydaje się strzałem w dziesiątkę. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie zapomniał o gotującym się makaronie (nie mówiąc już o nastawieniu jakiegoś alarmu przypominającego o czasie jego przygotowania) i nie jadł później rozmemłanych kluch, zamiast prawilnego dania.

Spotify i Barilla pomogą w gotowaniu

Pomysł na rozwiązanie tego problemu jest wybitnie prosty. Barilla nawiązała współpracę ze Spotify, dzięki której muzyka przysłuży się gotowaniu makaronu. Firma przygotowała kilka playlist o nazwach odpowiadających rodzajom makaronu, na których zgromadzone utwory trwają łącznie tyle, ile powinny znajdować się we wrzątku dane kluski. Pomysł polega na tym, by po zagotowaniu wody w garnku, dodać makaron do wody, włączyć odpowiednią playlistę i słuchać jej przez cały czas. Kiedy lista odtwarzania dobiegnie końca, będzie to znak, że czas odcedzić makaron.

Playlisty Barilli zawierają różne gatunki muzyki: pop, hip-hop i indie, wszystkie wykonane przez włoskich artystów. Wybierać można pomiędzy listami odtwarzania, takimi jak Mixtape Spaghetti, Boom Bap Fusilli, Pleasant Melancholy Penne, Moody Day Linguine, i więcej. Oczywiście długość playlist i gotowania dostosowana jest do makaronów firmy Barilla, więc jeśli chcecie sprawdzić potęgę kluskowych playlist w praktyce, wiecie jakiej marki spaghetti kupić.