Nadchodzący smartfon realme GT NEO 5 zaoferuje szybkie ładowanie mocą 240 W. Czy to oznacza, że producent pokona całą konkurencję, stając się liderem we wspomnianym segmencie? Tak i nie.

Początki realme w naszym kraju nie były łatwe. Producent musiał się bowiem zmierzyć z Xiaomi, które swojego czasu oferowało szalenie dobrze wycenione smartfony ze średniej i niższej półki cenowej. Właśnie w te kategorii zamierzało działać realme i jak dobrze wiemy, starania powiodły się, a firma jest dziś rozpoznawalna w Kraju nad Wisłą. Mało tego, producent dwoi się i troi, aby zaskoczyć klientów czymś jeszcze. Tym „czymś” może być naprawdę szybkie ładowanie. W zasadzie mówimy tutaj o rekordzie. Przynajmniej na papierze.

R E K L A M A

realme gt neo3 7

Do realme GT NEO 5 zawita szybkie ładowanie mocą 240 W – świetnie, ale jest jedno małe „ale”

Oczywiście na tym etapie mówimy o przeciekach. Nie znamy bowiem ostatecznej specyfikacji technicznej urządzenia. Od czego są jednak doniesienia. Z dostępnych informacji wynika, że smartfon realme GT NEO 5 zostanie wyposażony w akumulator o pojemności 4500 mAh, który będziemy mogli naładować do pełna (do 100%) w mniej niż 15 minut. Połowę akumulatora zapełnimy już po 5 minutach. Świetnie, to nieco lepiej niż Xiaomi, ale producent na tym etapie przegrywa z innymi firmami z Państwa Środka.

Dla przykładu Infinix ZERO ULTRA obsługuje ładowanie 180 W, które ładuje akumulator o pojemności 4500 mAh w niecałe 12 minut. Pokazana na minionych targach MWC 2022 technologia OPPO SUPERVOOOC o mocy 240 ładuje taki sam akumulator w 9 minut. Oczywiście w przypadku realme będziemy mieli do czynienia z wykorzystaniem niemal równoległej technologii. Wszak obydwie marki należą do gruby BBK electronics. Trzeba pamiętać również o tym, że swoją odpowiedź na polu szybkiego ładowania szykuje także iQOO (kolejna firma BBK), ale tutaj mowa o mocy 200 W. Zacnie, choć niżej niż reszta.

Czy szybkie ładowanie jest bezpieczne?

Czy naprawdę potrzebujemy szybkiego ładowania? Biorąc pod uwagę to, że nie jesteśmy w stanie fizycznie zwiększać pojemności akumulatorów, a czas pracy smartfonów od lat utrzymuje się na tym samym poziomie, odpowiem – tak. Wiele osób obawia się natomiast skrócenia żywotności baterii oraz uszkodzenia sprzętu spowodowanego zbyt wysoką temperaturą pracy sprzętu. To mity, z którymi rozprawiliśmy się w jednym z naszych wcześniejszych artykułów, do którego zresztą odsyłam.

Szybkie ładowanie w smartfonach: rozprawiamy się z krzywdzącymi mitami