Sztuczna inteligencja w służbie ecommerce




Sztuczna inteligencja w służbie ecommerce

Opublikowano 16.03.2018 10:35 -


W ubiegłym roku można było zaobserwować na polskim rynku swoisty boom na chatboty działające na komunikatorach takich jak Facebook Messenger, Slack, czy WhatsApp. Nie są to już boty, z których kilka lat temu lubiliśmy robić sobie żarty. Teraz Chatboty wyposażone są w mechanizmy machine learning oraz rozpoznawanie języka naturalnego. To pozwala im skutecznie zaangażować użytkowników i doskonale odpowiadać na ich potrzeby.

Jak chatbot może pomóc internetowym sprzedawcom? Wewnątrz chatbotów umieścić można różnorodny content, który może wesprzeć sprzedaż w sieci. Najpopularniejsze są obecnie boty z dość prostym „klikanym” menu, które odpowiadają na FAQ i wspierają w ten sposób obsługę klienta. Kolejną często wykorzystywaną możliwością botów jest funkcja wysyłania przypomnień, newsletterów, czy informacji o promocjach. Ale to dopiero początek.

W botach można także organizować konkursy, angażować poprzez gry, czy przedstawiać pełną ofertę wraz z możliwością dodania produktów do koszyka zintegrowanego ze sklepem na stronie. W wielu krajach możliwe jest przeprowadzenie całej ścieżki zakupowej wewnątrz chatbota — włącznie z zamówieniem i opłaceniem produktu. Popularne staje się także zamawianie przez boty jedzenia. W Polsce z takiej opcji skorzystać można już w Pizza Hut.

Poznajcie Szopi Bota - bota przyszłości!

Dzięki machine learning boty zapamiętują, jakie treści zainteresowały odbiorcę i uczą się w ten sposób jego preferencji. To pozwala im do konkretnego użytkownika automatycznie dopasowywać sposób komunikacji i przesyłane informacje. Tak głęboka personalizacja oczywiście zwiększa szansę na pozytywny odbiór komunikatu i konwersję. Nie ma chyba lepszego przykładu chatbota wspierającego sprzedaż usług niż Emma – bot, który funkcjonował w ramach strony jednej z firm pożyczkowych. Nie miał co prawda swojej wersji w żadnym z komunikatorów, jednak ten przypadek pokazuje siłę, jaką może mieć całkowicie zautomatyzowana obsługa klienta: za pomocą Emmy użytkownicy złożyli wnioski pożyczkowe na kwotę 10 milionów dolarów. W trzy miesiące!

[Tutorial] Jak dodać Messengera na stronę WWW?

Niektórzy przewidują, że boty działające na komunikatorach mogą wyprzeć tradycyjne aplikacje. Nie wymagają instalacji, nie „zamulają” telefonu, nie trzeba ich aktualizować i są dostępne w miejscu, które i tak często odwiedzamy – w naszym ulubionym komunikatorze. Ciężko to sobie teraz wyobrazić, jednak wizja posiadania na telefonie jedynie aplikacji Facebook Messenger, w której zamówimy jedzenie, kupimy buty i sprawdzimy swoją zdolność kredytową, może okazać się bardzo kusząca dla wielu użytkowników.


Autorem artykułu jest Małgorzata Kamińska.