Czy wiesz, że według różnych badań na powierzchni smartfona może żyć nawet 5 razy więcej bakterii niż na podeszwie buta czy desce klozetowej? Zastanawiasz się pewnie jak to możliwe lub myślisz, że to swego rodzaju straszenie. Otóż nie. Wszystko czego dotykamy jest pokryte bakteriami. Mało tego my sami również jesteśmy pokryci różnymi bakteriami. Dotykając siebie wzajemnie lub różnych przedmiotów przenosimy te bakterie między sobą i przedmiotami. Te bakterie, które są niegroźne dla Ciebie mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla osób z Twojego otoczenia. A jaki przedmiot dotykasz najczęściej w ciągu dnia? Według statystyk firmy Apple, użytkownicy jej urządzeń potrafią odblokować ekran urządzenia średnio 80 razy dziennie, to jest jakieś 6-7 razy na godzinę, nie mówiąc już o przeglądaniu Facebooka, oglądaniu filmików, telefonowaniu czy pisaniu sms-ów.

Urządzenia mobilne, takie jak smartfon towarzyszą nam już niemal przez cały czas. Budzą nas, informują o zaplanowanym spotkaniu, zapewniają nam kontakt z bliskimi i współpracownikami, pomagają nam w codziennym życiu, są galerią naszych zdjęć i wspomnień. Dbamy o nie, pilnujemy, aby ekran się nie strzaskał, czy obudowa nie pękła.

Bakterie i wirusy, podobnie jak urządzenia mobilne, towarzyszą nam codziennie. Podczas dnia dotykamy różnych przedmiotów, klamek u drzwi, uchwytów w komunikacji miejskiej, wózków w markecie czy innych powierzchni, które są siedliskiem różnych zarazków. Później odruchowo chwytamy za telefon, który właśnie zadzwonił i w ten sposób przenosimy je na powierzchnię naszych urządzeń. A powierzchnia smartfona to idealne środowisko dla nich do tego, aby się namnażały.

Na pewno zauważyłeś, że współczesne telefony lubią się nagrzewać, czy to podczas ładowania, czy surfowania po sieci, czy nawet zwykłego dzwonienia. Wysoka temperatura sprzyja mnożeniu się bakterii. Wraz z dotykiem przenosisz na powierzchnię smartfona nie tylko inne bakterie, ale również drobinki swojego naskórka, pot, zabrudzenia, które są pożywieniem bakterii. A potem przykładasz telefon do twarzy bo zadzwonił znajomy.

Ręce, twarz spokojnie umyjesz, a później zdezynfekujesz, tak na wszelki wypadek. Telefonu nie umyjesz, a jak zastanowisz się tak chwilę dłużej to okaże się, że dezynfekować też go nie dezynfekujesz, a przynajmniej nie tak często jak wypada. Jak sobie radzić i zapewnić większe bezpieczeństwo?

Marka folii i szkieł ochronnych, MyScreenPROTECTOR, wprowadziła na rynek serię materiałów ochronnych BacteriaFREE posiadających silne właściwości antybakteryjne. Co ważne antybakteryjne właściwości zostały potwierdzone przez instytut TÜV Rheinland. Skuteczność z jaką eliminowane są szkodliwe bakterie sięga 99,9% dla najpopularniejszych bakterii takich jak bakteria e coli czy gronkowiec złocisty oraz 99,4% dla drożdżaków.

Wśród wprowadzonych materiałów znajdziemy m. in. szkło hybrydowe HybridGLASS BacteriaFREE, folie CRYSTAL BacteriaFREE oraz antyuderzeniową folię antiCRASH BacteriaFREE. Ta ostatnia jest dostępna wyłącznie w systemie CUT&USE dostępnym m. in. w sieci punktów usługowych oferujących produkty MyScreenPROTECTOR.

BacteriaFREE to nie tylko nazwa, to technologia, a dokładniej technologia wzbogacania materiałów ochronnych (szkieł i folii) o właściwości antybakteryjne, bakteriobójcze. Spokojnie dla bakterii to brzmi strasznie, ale sama technologia jest bezpieczna dla ludzi.

W przypadku folii CRYSTAL jak i szkła hybrydowego HybridGLASS zastosowano tu BacteriaFREE ZINC OXIDE SHIELD, czyli tlenek cynku, zatopiony w całym przekroju materiału ochronnego, dzięki temu działa on przez cały czas użytkowania ochrony – nie wyparuje.

Dlaczego wspominamy o szkle hybrydowym HybridGLASS? Ponieważ jest to materiał będący godnym następcą szkieł hartowanych. Zapewne wiesz, a jeśli nie to już Ciebie informujemy, sztywne i grube szkła hartowane pękają oraz dość często są z nimi problemy jeśli chodzi o dotyk.  Szkło to szkło nie ma się co temu dziwić, że pęka, ale nie trzeba się na to godzić. Fakt, szkła hartowane, są najlepszą ochroną przed zarysowaniem, ale nie kroimy na telefonie wędlin nożykiem do tapet (mam rację?), no i po co komu ochrona, która potrafi po kilku dniach pęknąć.

Szkło hybrydowe HybridGLASS jest giętkie, możesz je śmiało wygiąć i ono nie pęknie. Jest to istotna cecha, gdyż dzięki tej elastyczności potrafi doskonale przylegać do powierzchni ekranu, nie pęknie podczas montażu, ani również w trakcie użytkowania. Jest odporne na stłuczenia, a jego krawędzie nie kruszą się. Po prostu wystarcza na dłużej.

Elastyczność niesie za sobą jeszcze jedną istotną cechę – zdolność do absorbowania uderzeń. Dzięki niej szkło hybrydowe jest w stanie zwiększyć odporność ekranu na rozbicie o 200%. To sporo biorąc pod uwagę, że ma ono zaledwie 0,25 mm grubości.

Szkło hybrydowe HybridGLASS posiada w swojej strukturze prawdziwe szkło, na wierzchniej warstwie, to bardzo ważne. Dzięki temu osiąga odporność na zarysowania na poziomie 8H, kiedy typowe szkła hartowane posiadają 9H. Twardość 8H w większości wystarczy w normalnym codziennym użytkowaniu. Ostre przedmioty takie jak klucze, monety, a nawet zawartość damskiej torebki nie będą mu straszne :)

Nie sposób też nie wspomnieć o tym, że jest wzbogacone specjalną warstwą oleofobową ułatwiającą usuwanie zabrudzeń, smug i odcisków palców.

A jeśli na koniec dodamy do tego wszystkiego technologię BacteriaFREE to otrzymujemy całkiem solidną ochronę nie tylko ekranu, ale również nas samych i naszego zdrowia. Ochronę, która jest niemal niewidoczna.

No tak, ale produkty BacteriaFREE, w tym szkło hartowane HybridGLASS zabezpieczą tylko ekran. A co z pozostałą powierzchnią urządzenia? Tu niestety pozostaje nam tylko regularna dezynfekcja, ale i tu mamy ciekawą propozycję dla czytelników DailyWeb. Marka MyScreenPROTECTOR posiada w swojej ofercie również poręczne, nieduże płyny dezynfekujące. Bezpieczne dla urządzeń mobilnych, ale też użytkowników, które z łatwością schowasz do kieszeni lub torebki.

Jeśli jeszcze nie miałaś/miałeś okazji sprawdzić szkła hybrydowego, nie wiesz czy będzie dobre dla Ciebie, może nie chcesz przepłacać, a może szukać drobnego upominku na Święta – to w podziękowaniu za to, że tu zajrzałaś/zajrzałeś mamy dla Ciebie nagrodę.

Marka MyScreenPROTECTOR specjalnie dla czytelników DailyWeb przygotowała kod promocyjny uprawniający do zniżki 30% na dowolny produkt z jej oferty, w tym szkła hybrydowe HybridGLASS, również antybakteryjne szkło hybrydowe HybridGLASS BacteriaFREE, czy kieszonkowe cleanery antybakteryjne.

Twój kod rabatowy: DW.2020

Masz pytania? A możesz chcesz podzielić się opinią? Zapraszamy do komentowania artykułu.


Artykuł przygotowany przez partnera.


Posłuchaj nas!