Sympatyczne ikonki przestały przypominać samochód, a zaczęły przyczepkę Niewiadów N250, czyli Waze ma nowe logo

Opublikowano 14.07.2020 22:09 -


W czasach, gdy wydawałoby się, że wszyscy, za wyjątkiem hipsterów i ich Apple Maps i Chińczyków z Baidu, korzystają z Google Maps, zaskakująco dobrze mają się takie aplikacje, jak Waze czy nasz rodzimy Janosik. Ta pierwsza właśnie zmieniła logo i identyfikację wizualną.

Waze powstało w 2006 roku w Izraelu jako FreeMap Israel – alternatywa dla map Google i początkowo obejmowała tylko ten kraj. Dziś z Waze korzysta 130 milionów osób w ponad 180 krajach, a od 2013 roku właścicielem aplikacji jest właśnie Google.

Waze od początku stawiało na dość swobodny, by nie powiedzieć infantylny wizerunek. W logo widniała uśmiechnięta chmurka, umieszczona na kołach. Towarzyszyła jej zaokrąglona typografia, przypominająca tę znaną ze starego logo Skype'a.

waze logo

Nowe logo jest jedynie odświeżeniem poprzednika. Znak spłaszczono i pozbyto się zbędnych cieni. Zmieniono typografię, która wylądowała przed sygnetem. Zmiany doczekała się także chmurka dialogowa. Ma ona teraz kształt bardziej zbliżony do koła. Dość zaskakujące jest przesunięcie jednego kółka za chmurkę, co sprawiło, że przestała przypominać samochód.

Rebranding Waze to nie tylko nowe logo. Zmieniła się także kolorystyka. Nowe kolory są zdecydowanie bardziej nasycone. Moim zdaniem prezentują się one lepiej od poprzedników, jednak dalej widzę tu identyfikację wizualną sklepu z zabawkami czy telewizji dla dzieci, a nie społecznościową nawigację samochodową.

waze kolory

waze kolory2Nowym krojem, wybranym do odświeżonej identyfikacji Waze jest Boing. Zaprojektowana przez Henrika Kubela wyróżnia się charakterystycznymi delikatnymi zaokrągleniami. Nawiązuje to w pewien sposób do poprzedniego logo. Font bardzo dobrze sprawdza się w tej konkretnej identyfikacji.

waze typo

Bardzo charakterystycznym elementem Waze są rozmaite ikony emocji. Jak przystało na aplikację stawiającą na społeczność, mamy spore możliwości personalizacji. Ikony mogą wyrażać nasz nastrój czy samopoczucie, a także wsparcie dla ruchów LGBT czy promowanie postaw proekologicznych. Nowe moods, podobnie jak logo, zyskały wyrazisty czarny obrys i bardziej żywe kolory.

waze moods

Zmiany doczekały się nie tylko ikonki nastroju, ale także wszystkie inne ikony w aplikacji. Je również uproszczono oraz kolorystycznie dostosowano do reszty elementów aplikacji oraz nowej tożsamości marki.

waze ikony2

Zmiany dotknęły także stronę www oraz konta marki w mediach społecznościowych. Waze stawia na połączenie dużych kolorowych apli z czarnym pogrubionym fontem. Gdzieniegdzie pojawiają się ikony emocji czy zdjęcia, na które nakładane są ikony z aplikacji. Całość prezentuje się naprawdę świeżo. Drobne zastrzeżenia mogę mieć jedynie do strony www. Widać, że w projektowaniu postawiono na "mobile first" i na desktopie wszystkie elementy są wielkie. Zważając jednak na tematykę i trendy wydaje się, że postawienie na mobile było rozsądne.

waze nowawww

waze mailing

waze fejs

waze insta

Osobny akapit warto poświęcić layoutom i systemie siatek. W temacie nawigacji i map, aż prosiło się o użycie inspirowanych mapami siatek zarówno do strony www, jak i grafik promocyjnych. Świetnie wykorzystała to Natasha Jen, która stworzyła dla Pentagrama rebranding Waze.

waze grid system

Nie jestem do końca przekonany do pomysłu Google na wizerunek Waze. Rozumiem, że nie musi się on odróżniać od Google Maps, jednak wydaje mi się on zbyt infantylny. Technicznie nie ma się za bardzo, do czego przyczepić. No może do kółek w logo i ikonach nastroju, przez które sympatyczne ikonki przestały przypominać samochód, a zaczęły przyczepkę Niewiadów N250. A Wam jak się spodobał rebranding Waze?

Wieści z Rozładowani.pl