Ponad dekadę temu, kiedy pochłonął mnie świat SEO i zapragnąłem posiadacz swoje własne zaplecze, mimowolnie trafiłem w objęcia GoDaddy. Wszystko za sprawą dobrych cen na niektóre domeny. Mimo, że trzeba było płacić w dolarach, to i tak na końcu wychodziło taniej.

Oczywiście sam GoDaddy był mi znany dużo wcześniej. Wszystko za sprawą ich bardzo charakterystycznego logo z panem z czerwonymi włosami i okularach przeciwsłonecznych, który wyglądał jaki kalifornijski surfer, który nie zauważył, że przykleiła mu się rozgwiazda na skroni.

Godaddy Logo

Historia tego pana jest dość interesująca. Otóż jego istnienie zawdzięcza się byłemu grafikowi, która wraz ze swoim dzieckiem jednego wieczora narysowała różne zabawne facjaty ze swoja pociechą. Zasugerowała, by jedną z nich wykorzystać i oto tak powstało logo GoDaddy, które wszyscy znamy.

GoDaddy logo logotype

W przypadku GoDaddy dziwiły mnie zawsze dwie rzeczy. Przede wszystkim jak wiele potrafili mi wcisnąć do koszyka, zanim kupiłem właściwie interesującą mnie domenę i… powyższe logo. Głowa wspomnianego surfera była dla mnie zawsze tak bardzo niedorzeczna i bezsensowna, że aż budziła podziw, że ktoś to klepnął.

Oczywiście przez te kilkanaście lat, stała się ona nieodłącznym elementem, właściwie symbolem GoDaddy, dlatego też nowe logo o ironio wygląda równie niedorzecznie, bez wspomnianej głowy.

26734012 10155304322200686 1639685697903606816 n

Głowa ścięta była już zdaje się wcześniej, teraz została usunięta. Mimo, że nie byłem jej fanem, to jednak przebiła się ona do mojej świadomości i nieodłącznie kojarzyła z tą marką. Oczywiście dalej widnieje ona w materiałach na stronie, ale już nie w ramach samego logo.

Nowa propozycja to zwyczajny Wordmark, nie ma się nad czym rozpisywać, ale przez pryzmat brakującej głowy, wygląda smutno i mało wyraziście.

Nie wiem czy to dobry pomysł, by pozbyć się jej kompletnie, może wystarczyłby delikatny lifting, by jej niedorzeczność została nieco odświeżona?


Posłuchaj nas!