O grze „Stray” usłyszeliśmy po raz pierwszy ponad rok temu podczas eventu PlayStation. „Symulator kota” wywołał niemałe zaskoczenie wśród graczy, ale jednocześnie i sporą ekscytację. Teraz urosła ona jeszcze bardziej, bo pokazano pierwszy gameplay.

Futurystyczne miasto gdzieś w Azji, pełne technologii, śmieci, robotów i neonowych świateł, a pośród niego… uroczy, rudy dachowiec. To właśnie w niego wcielimy się w „Stray” – nadchodzącej produkcji studia Annapurna.

Stray, czyli jak zostać kotem

Brzmi nietuzinkowo? Oczywiście. Ale jeśli spojrzymy na wydawcę „Stray”, to szybko przekonamy się, że jest to firma, która uwielbia zaskakiwać i traktuje gry wideo wyjątkowo nieszablonowo. Bo to właśnie Annapurna odpowiada za wydanie takich nietuzinkowych hitów jak „Flower”, gdzie operujemy poruszanymi na wietrze płatkami kwiatów, „Florence” czy „Journey”. Nic więc dziwnego, że wydawca zdecydował się zaopiekować także i taką, nietypową produkcją jak „symulator kota”.

Sami twórcy gry pracujący pod szyldem BlueTwelve to deweloperzy, którzy wcześniej pracowali w Ubisoft. Odeszli jednak z firmy, aby zająć się własnym projektem, który ostatecznie przerodził się właśnie w „Stray”. Po opublikowaniu pierwszych materiałów w Internecie, z twórcami skontaktowało się Annapurna i prace nad grą ruszyły na dobre.

BlueTwelve jako inspirację do osadzenia „Stray” w realiach futurystycznego azjatyckiego miasta wskazują wyjątkową historię Kowloon Walled City. Z kolei mechanika rozgrywki – poruszanie się kotem – to już podobno sprawka miłości twórców do ich własnych kotów.

Po zeszłorocznej zapowiedzi „Stray”, mimo jej niesamowitego i niewątpliwego uroku, gracze zastanawiali się jednak jak będzie wyglądać rozgrywka. Teraz dzięki trailerowi wiemy nieco więcej – wygląda na to, że będziemy mieć do czynienia z platformówką z elementami akcji i łamigłówek. Całość będzie też opatrzona fabułą opartą na interakcji ze spotykanymi w czasie przygody bohaterami.

Premiera „Stray” planowana jest na początek 2022 roku. Gra ukaże się na PS4 i PS5.