SteadyCross - magntyczny stabilizator, który nie potrzebuje zasilania

SteadyCross - magntyczny stabilizator, który nie potrzebuje zasilania

Opublikowano 14.02.2019 10:06 -


SteadyCross nie jest tradycyjnym steadicamem ani gimbalem. Jak twierdzą producenci, jest to nowy typ systemu stabilizacji.

Kilka dni temu nikomu nieznana firma SteadyCross pokazała na Indiegogo nowy interesujący produkt. Zapewnia on 3-osiową stabilizację jak w gimbalu, ale nie potrzebuje zasilania ani elektroniki — jak tradycyjne, mechaniczne steadicamy czy glidecamy.

Zarówno gimbale, jak i steadicamy mają swoje wady i zalety, oba rodzaje urządzeń można wykorzystać do różnych zastosowań. Czym więc jest SteadyCross?

Na górze urządzenia znajduje się szybkozłączka na płytkę Manfrotto 501, a na dole — przeciwwaga tak, jak w urządzeniach typu Glidecam.

Jak tłumaczy producent, jest to pierwszy system 3-osiowej stabilizacji wykorzystujący zjawisko prądów wirowych. W dolnej części stabilizatora znajduje się aluminiowy pierścień i zestaw okrągłych magnesów neodymowych. Ten zestaw magnesów producent nazywa Magnetic Rotor i ma zapewniać tłumienie obrotów.

Poniżej innowacyjnego systemu znajduje się przeciwwaga oraz wbudowany trójnóg. W przeciwieństwie do Glidecamów, SteadyCross posiada dwuręczny uchwyt, jak niektóre gimbale. Gumowe rączki połączone są z urządzeniem przy użyciu ogranicznika skrętnego, który ma wyeliminować „efekt wahadła”, jednej z wad Glidecamów. Opanowanie tego wymagało pewnej praktyki.

SteadyCross zrobiony jest z aluminium i stali nierdzewnej. Tworzone na zamówienie części są wykonane przy użyciu technologii druku 3D z przemysłowego tworzywa ABS. Stabilizator ma zapewniać wsparcie dla bezusterkowców do 1,6 kg. W celu łatwego transportowania urządzenia można złożyć dwuręczny uchwyt.

Na Indiegogo można zamówić SteadyCrossa za 249 dolarów (~950 zł). Regularna cena ma wynosić 399 dolarów (~1530 zł). Zebrano już ponad 27000 dolarów, czyli ponad dwa razy więcej niż zakładane 10000 na rozpoczęcie produkcji. Ruszyła przedsprzedaż, a produkty mają zostać dostarczone 8 marca.

Czy SteadyCross zrewolucjonizuje rynek? Czy znajdzie się nisza dla tego produktu?

Ludzie pokochali proste w obsłudze gimbale, nieliczni nadal korzystają z systemów Steadycam lub Glidecam. Do oceny tego produktu potrzebne będą testy i porównania. Jest to innowacyjne i ciekawe rozwiązanie, ale jak bardzo skuteczne?
Nie sądzę, by ludzie porzucili swoje gimbale na rzecz SteadyCross. Szczególnie że te z podobnym udźwigiem są bardzo lekkie i mobilne. Z kolei Steadicam lub Glidecam to inna klasa sprzętu, znajdująca swoich odbiorców w bardzo wąskim gronie.


Autorem artykułu jest Krzysztof Pacholski.