Stało się - to już dzisiaj wszedł "podatek" od Netflixa

Stało się – to już dzisiaj wszedł “podatek” od Netflixa

Opublikowano 1.07.2020 17:39 -


Jeśli liczyliście na to, że kwietniowe zapowiedzi jednak nie dojdą do skutku, to można już stwierdzić, że się myliliście. Rząd tak, jak obiecał – tak zrobił. Podatek “od Netflixa” dzisiaj wchodzi w życie.

Mówiąc naprawdę delikatnie, kompletnie nie podoba mi się pomysł, jaki zgotowali nam miłościwie panujący w naszym kraju. Podatek od Netflixa – oczywiście pojęcie skrótowe, bo podatek ów dotknie wszystkie serwisy tego typu.

Jak zaczęła kończyć się kasa, to trzeba sięgnąć do kieszeni podatnika. Oczywiście tutaj wszystko ma być elegancko, po kieszeni mają dostać dostawcy usług, jednak nawet przedszkolak wie, że za podniesienie podatków ZAWSZE płaci odbiorca końcowy. No nie da się inaczej.

Ile kosztuje Netflix? Aktualne ceny abonamentów i ich porównanie

PODATEK OD NETFLIXA – O CO CHODZI?

Jeśli spojrzymy w ustawę, to dowiemy się, że poprawna nazwa to “podatek cyfrowy”. W kwietniu najpierw pojawiły się plotki, a następnie rozpoczęła się legislacyjna ofensywa. Nowy podatek ma być płacony przez serwisy typu Netflix, Amazon Prime, a także Ipla i Player.pl z naszego podwórka. Wszystko zostało zawarte w jednej z tarcz antykryzysowych, które przygotował rząd. Na konto Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w wysokości 1,5 proc swoich dochodów w Polsce.

PIENIĄDZE NA POLSKĄ KINEMATOGRAFIĘ

Cel takiego podatku jest oczywiście szczytny: wsparcie polskiej kultury, która tak mocno oberwała podczas pandemii. Jednak czemu my za to mamy płacić? Przeciętny Kowalski (nikogo nie obrażając) pomyśli: “fajnie, amerykańce zapłacą na naszą kulturę, przecież ich stać”. Jednak, jak wspomniałem wcześniej, nie ma po prostu szans, aby wprowadzenie podatku nie przełożyło się na ceny abonamentu Netflix. Finalnie za podatek zapłacimy my, Polacy. “Amerykańce” natomiast zarobią jeszcze więcej, bo podniosą ceny.

Wieści z Rozładowani.pl