Stało się. Nicolas Cage wreszcie zagra Supermana

Stało się. Nicolas Cage wreszcie zagra Supermana

Opublikowano 21.03.2018 21:28 -


Niewiele jest obrazków, które wywołały we mnie dreszcz grozy. Tak naprawdę brzydzę się tylko ropni, robactwa z lśniącymi chitynowymi pancerzykami i… Nicolasa Cage’a w kostiumie Supermana.

Był rok 1998, gdy poważnie rozważano (zrobiono nawet pierwsze zdjęcia) obsadzenie Cage’a w roli Supermana. Jeżeli jeszcze o tym nie słyszeliście, to podbiję stawkę kolejnymi faktami – reżyserem tego potencjalnie kultowego cuda miał być sam Tim Burton, zaś autorem scenariusza Kevin Smith. Do dzisiaj zachowało się krótkie nagranie z tego projektu.

20 lat później okazuje się jednak, że aktor – którego rozrzutność zmusiła do grania we wszystkim, co się mu podsunie – faktycznie zaistnieje w komiksowej konwencji. Co prawda nie wystąpi w filmie aktorskim, lecz wcieli się w animowaną postać użyczając jej głosu, ale fakt pozostaje ten sam – Nicolas Cage zostanie Supermanem. To zresztą nie koniec rewelacji, jeżeli chodzi o obsadę produkcji. Głosu Wonder Woman użyczy bowiem gwiazda popu Halsey, zaś w Zieloną Latarnię wcieli się raper Lil Yachty. No cóż, tego nie będzie można przegapić (a w zasadzie – „przesłyszeć”).

„Teen Titans GO! To The Movies”, bo o nim mowa, jest adaptacją znanej kreskówki z Carton Network o tym samym tytule. Producentem wykonawczym projektu jest Sam Register. Premierę produkcji przewidziano w Stanach Zjednoczonych na lipiec tego roku. Kiedy i czy ogóle ukaże się w Polsce – szczególnie w wersji oryginalnej – jeszcze nie wiadomo, ale ja mocno trzymam kciuki. Z pewnością byłoby to bowiem niezapomniane doświadczenie, zwłaszcza przez zachowany w pamięci wizualny bodziec w postaci Cage’a w stroju Supermana.


Autorem artykułu jest Alicja Górska.