Moje fotograficzne podsumowanie 2025 roku

Autor:

Czas podsumować bardzo owocny rok.

IMG 3225

Koniec roku i początek kolejnego to czas wszelkich podsumowań i ja także skusiłem się na mały przegląd minionych 12 miesięcy. To bardzo osobisty tekst, więc jeżeli spodziewasz się obiektywnego wyboru najlepszego aparatu roku, to możesz je sobie odpuścić. Jeżeli jednak chcesz poznać kilka moich przemyśleń, to zapraszam do sprawdzenia tego tekstu.

Fotograficzne podsumowanie roku

Dzisiejsze zestawienie podzieliłem na sześć kategorii: ulubiony aparat, ulubiony obiektyw, ulubiony aparat analogowy, ulubiony film, zaskoczenie roku i rozczarowanie roku.

Ulubiony aparat 2025 roku

Miałem szczęście testować w zeszłym roku na łamach stałki kilka znakomitych aparatów. Były to chociażby zaprezentowany jeszcze w 2024 roku Canon R5 Mark II, który podczas testów zapracował sobie na miano mojego kolejnego aparatu, pierwszy w swojej klasie kompaktowy średni format Fujifilm GFX100RF, bardzo udana Leica SL3-S, przełomowa Leica M EV1 czy wreszcie długo oczekiwany przeze mnie Sony RX1R III. Na wyróżnienie najbardziej zasłużyła jednak zjawiskowa Sigma BF. Aparat, którego pewnie bym nie kupił, ale aparat, który jest moim ulubieńcem przez swoją bezkompromisowość.

sigma bf 1

Sigma BF była w naszej redakcji krótko. Za krótko, bo poobcować z tym wyjątkowym aparatem chciał praktycznie każdy. Ostatecznie każdy z nas podzielił się pierwszymi wrażeniami i udało nam się zebrać w jednym miejscu zdjęcia, które zrobiliśmy używając tego sprzętu. Aparat na testy zamawiał Sebastian, więc Sigma BF trafiła do mnie z obiektywem 50 mm F2 DG DN, który nie do końca mi siedział. Wolałbym jednak coś szerszego. Mimo to testy tego modelu wspominam bardzo dobrze. Sama Sigma BF to pełnoklatkowy aparat z 24 MP matrycą, którego siłę stanowi bezkompromisowy design i równie udany, minimalistyczny interfejs.

Wszystko, co napisaliśmy o Sigmie BF znajdziecie tutaj.

sigma bf 4

Ulubiony obiektyw w 2025 roku

To była najtrudniejsza kategoria. Najłatwiej byłoby napisać, że wciąż RF 35mm F1.8 MACRO IS STM, który dla mnie ma najlepszy iloczyn ceny, jakości obrazka i wymiarów w moim systemie. Może to zmienić RF 45 mm f/1.2 STM, ale jego akurat jeszcze nie miałem okazji wziąć na warsztat. Postanowiłem jednak wybrać coś z testowanych szkieł, a tych też było trochę. Canon RF 15-35mm F2.8L IS USM, Canon RF 200-800 mm 6.3-9 IS USM, Voigtlander Nokton 50mm f/1.0 czy wreszcie APO-Summicron-SL 35 f/2 ASPH. Tym ulubionym był jednak Sony FE 50–150 mm F2 GM.

sony 50 150 produkt 1

To dość zaskakujące, jak na osobę, która bardziej ceni sobie szersze ogniskowe, ale najlepsze wspomnienia zostawił po sobie właśnie Sony FE 50–150 mm F2 GM. Obiektyw, który został przez EISA wybrany obiektywem roku 2025, urzekł mnie wyjątkowej jakości obrazem i szybkim autofokusem, co sprawiało że to idealny wybór do portretów i sportu. Tylko te gabaryty…

Zobacz wszystkie artykuły o Sony FE 50–150 mm F2 GM.

sony 50 150 produkt 6 1

Ulubiony analog…

…to ten działający, chciałoby się rzec. Dlatego po serii niepowodzeń moim ulubionym analogiem jest wciąż Pentax P30, którego testowałem na początku roku. Aparat trafił do naszej redakcji przez przypadek. Celowaliśmy bowiem w jego młodszego i większego brata – P30T. W jednym z serwisów ogłoszeniowych trafiła się jednak dobra okazja i w moim domu zagościł Pentax P30 z obiektywem Chinon f1.7 50mm.

pentax p30 7

Jasny wizjer, skuteczny i wygodny światłomierz i tryb Program, dzięki któremu przy podłączeniu odpowiedniego obiektywu, możemy zapomnieć o wszystkim, poza ostrzeniem sprawia, że to świetny wybór na start i w takiej roli P30 polecam. Dla mnie był on ulubionym, bo po kilku wadliwych egzemplarzach trafił się w końcu ten działający. Nie chcesz mieć problemów jak ja? W naszym sklepie 35mm.pl znajdziesz sprawdzone aparaty analogowe, zarówno te dla początkujących, jak i profesjonalistów.

Zobacz wszystkie teksty o Pentaxie P30.

pentax p30 2

Ulubiony film

Nasz własny sklep z filmami – 35mm.pl z kilku powodów był od początku bardziej projektem Sebastiana i Daniela niż moim. Choć jakiś wkład w niego miałem, chociażby w wyszukiwanie interesujących filmów i ich producentów, to jest tam mnie zdecydowanie mniej, niż chociażby na stałce. To też sprawiło, że nowe filmy, które przetestowałem w 2025 roku mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Ostatecznie stawiam wiec na Dubblefilm Apollo 200.

000043

Film ten dostałem od Sebastiana jako pierwszy z brzegu, z kupki tych jeszcze nie przetestowanych. Oferować miał on piękną, nasyconą kolorystykę z lekkim, ciepłym twistem i być idealny do zdjęć w świetle dziennym, o zachodzie słońca czy przy miejskich neonach. Dubblefilm Apollo 200 zabrałem więc na wakacje do Turcji i nie żałuję, choć jak jeszcze raz przyglądam się zdjęciom, które zrobiłem na tureckiej riwierze, to mam wrażenie, że to bardziej efekt tęsknoty za latem i wakacjami, niż efektów uzyskanych z pomocą Apollo 200. Ale niech już tutaj zostanie.

000051

Zaskoczenie roku

Bardzo długo uważałem, że lampa nie jest mi do niczego potrzebna i najlepiej się fotografuje przy świetle zastanym. Pod koniec roku miałem jednak zlecenie na sesję wizerunkową, gdzie aż prosiło się o małe doświetlenie sceny. Postanowiłem, że zamiast pożyczać czy wynajmować za część zarobionych pieniędzy kupię sobie jakąś małą, kompaktową lampę. Miał być to być bardziej zakup dla funu i dla zaspokojenia mojej duszy gadżeciarza, niż większych planów fotograficznych. Po krótkim reaserchu na YouTube skończyłem z Godoxem IT32.

kaja godox 1 1

Pierwszym moim zaskoczeniem jest fakt, że tak mała lampa może dawać tak przyzwoite rezultaty. Godox IT32 mieści się na dłoni, a jego malutki wyzwalacz Godox X5 łączy się z lampą magnetycznie. Drugim chyba nie mniejszym zaskoczeniem jest fakt, że rozpoczęcie fotografowania z błyskiem jest tak proste, a sam ten rodzaj światła daje tyle możliwości. Przede mną jednak wciąż długa podróż, ale jej pierwsze kroki są bardzo obiecujące.

kaja godox 2 1

Rozczarowanie roku

Na koniec kategoria, której wolałbym, żeby w ogóle nie było. Na początku roku powiedziałbym, że trafią tu analogi z defektami, które według sprzedających nie powinny mieć wad, ale potem spotkało mnie jeszcze większe rozczarowanie. Bardzo długo czaiłem się na testy Pentaxa 17 i ciągle coś stawało na przeszkodzie. Wreszcie udało się go dostać w dłonie i dużo obiecywałem sobie po tym aparacie.

pentax 17 6

Niestety wpadłem też na pomysł, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przy okazji przetestować film Harman Phoenix. By testy były bardziej rzetelne postanowiłem, wbrew radom osób, które miały z tym filmem do czynienia, skorzystać z domyślnej czułości, zamiast wymuszać inne ISO. Niestety to aparat półklatkowy, więc zapełnienie 36-klatkowego filmu mi trochę zajeło. Efekt? Większość z 72 klatek wygląda jak te poniżej, a collabo Pentax 17 x Harman Phoenix wygywa u mnie w mało zaszczytnej roli rozczarowania roku. Szkoda, bo aparat towarzyszył mi w kilku ważnych chwilach i nawet zdążyłem się polubić z tym maluchem – może dam mu drugą szansę.

To tyle w kwestii podsumowania roku 2025. Plan na 2026 jest prosty – robić więcej zdjęć, głównie tych analogowych. Dajcie znać, jak u Was wyglądał zeszły rok, podzielcie się ulubionym sprzętem i pokażcie najlepsze zdjęcia!

Last modified: 07 stycznia 2026