Najważniejsze przejęcie w świecie edycji obrazu od lat? Adobe przejmuje Topaz Labs

Autor:

Adobe oficjalnie ogłosiło przejęcie Topaz Labs.

media 1b92ef1b728a506b507052a76052308b34ed7beec

Giganci się zbroją. Po przejęciu Affinity i Cavalry przez Canvę, teraz kontratak wyprowadziło Adobe.

Adobe oficjalnie ogłosiło przejęcie Topaz Labs

Adobe oficjalnie ogłosiło przejęcie Topaz Labs – firmy znanej z jednych z najlepszych na rynku narzędzi do poprawy jakości zdjęć i filmów opartych na AI, takich jak Gigapixel, Photo AI czy Video AI. Najważniejszą informacją jest to, że Adobe nie kupuje Topaza po to, by go zamknąć. Firma zapowiedziała, że produkty Topaz Labs pozostaną dostępne jako samodzielne aplikacje, nie zmieni się zespół odpowiedzialny za aplikacje, a CEO Eric Yang nadal będzie kierował Topaz Labs. Analitycy zwracają uwagę, że przejęcie jest elementem coraz ostrzejszej rywalizacji Adobe z konkurencją, taką jak Canva, Blackmagic Design (DaVinci Resolve) czy nowymi firmami rozwijającymi generatywną sztuczną inteligencję.

Przejęcie ma przede wszystkim wzmocnić możliwości sztucznej inteligencji w ekosystemie Adobe. Technologie opracowane przez Topaz Labs mają z czasem trafić do Firefly, Photoshopa, Lightrooma, Premiere Pro i pozostałych aplikacji Creative Cloud. Nie jest to przypadkowy wybór, bo Topaz od lat uchodzi za lidera w dziedzinie wykorzystania AI do poprawy jakości obrazu. Jego algorytmy słyną z wyjątkowo skutecznego powiększania zdjęć, odszumiania, wyostrzania, odzyskiwania detali oraz poprawy jakości materiałów wideo. Co ważne, wiele z tych procesów odbywa się lokalnie na komputerze użytkownika, bez konieczności przesyłania plików do chmury.

Przejęcie Topaz Labs przez Adobe to ruch, który z perspektywy użytkowników Creative Cloud może oznaczać wyraźny skok jakości narzędzi do poprawy obrazu, od Photoshopa po Premiere Pro, dzięki integracji jednych z najlepszych na rynku algorytmów AI do upscalingu, odszumiania i rekonstrukcji detalu. Jednocześnie dla użytkowników Topaza nie jest to już tak dobra informacja. Z jednej strony mamy szansę na szybszy rozwój, ale jeżeli korzystacie chociażby z Photoshopa, to wiecie, że każda kolejna aktualizacja, zamiast poprawiać stabilność tego narzędzia, potrafi je pogarszać. Nie zdziwię się, jak wkrótce zostaniecie także zmuszeni do wejścia do ekosystemu subskrypcyjnego Creative Cloud.

Śledź stałkę na:

źródło: adobe.com

Last modified: 26 czerwca 2026