Sony RX1R III nie spodobał się influencerom… i sprzedaje się lepiej niż zakładano
Sony RX1R III sprzedaje się świetnie, wbrew recenzjom.
15 lipca, nieoczekiwanie chyba dla wszystkich, Sony pokazało RX1R III. Tajemnica skrywana była nawet przed pracownikami firmy. Aparat w tej samej kompaktowej formie, może pochwalić się matrycą BSI 61 MP oraz obiektywem ZEISS Sonnar T* 35 mm F2.
Sony RX1R III nie spodobał się influencerom

Serwis Sony Alpha Rumors zebrał w jednym miejscu opinie Youtuberów i innych krytyków, udzielających się w tym serwisie, zauważając, że są one w większości negatywne. Marques Brownlee, Kyle Meshna, David Schloss, Connor McCaskill czy Jonny Roams narzekają na kilka aspektów, choć głównie na jego cenę. Dwaj ostatni próbują porównywać aparat do Nikona Zf i Leiki Q3, co z kilku powodów jest dla mnie dość absurdalne. Choć oczywiście nie jestem hipokrytą, i rozumiem konwencję, bo sam porównywałem Fujifilm X-E5 do Nikona Z fc.
Sprzedaż? Wyższa niż oczekiwano
Wydaje się, że kiepska prasa, która towarzyszy modelowi nie wpłynęła na jego sprzedaż. Sony na japońskiej stronie poinformowało, że otrzymało więcej zamówień, niż się spodziewało, dlatego dostawa może trochę potrwać. Pełen komunikat zostawiam Wam poniżej:
Dziękujemy za stałe wspieranie produktów firmy Sony. Zamówienia na pełnoklatkowy aparat kompaktowy RX1R III (DSC-RX1RM3) ze zintegrowanym obiektywem i powiązanymi akcesoriami zaczęliśmy przyjmować w środę, 23 lipca 2025 r. Otrzymaliśmy o wiele więcej zamówień, niż się spodziewaliśmy, dlatego dostawa produktów może potrwać trochę czasu. W tej chwili staramy się jak najlepiej spełniać Państwa prośby, dlatego prosimy o jeszcze chwilę cierpliwości.
Czekałem bardzo na RX1R III i napisałem nawet w styczniu, że czekam na niego, jak na żaden inny aparat. Już wtedy jednak zakładałem, wprawdzie myśląc, że będzie miał IBIS, ale jednak, że kosztować będzie około 20 000 złotych. Cena sprawia, że ja obejdę się smakiem i póki drastycznie nie spadnie, to nie mam co myśleć o RX1R III, jednak nie wiem skąd takie zdziwienie. Wyniki sprzedaży pokazują jednak, że klienci nie zawsze biorą pod uwagę, co mówią Youtuberzy i inni twórcy. Może to dobrze?
źródło: Sony Japan, sony alpha rumors
Last modified: 25 lipca 2025

Coś co pstryka tylko zdjęcia za ponad 20 tys. zł. Ja podziękuję. Pozdrawiam zdrowo myślących.
Dla niektórych 20k ziko, to tyle co splunąć. Nie oceniaj innych przez pryzmat własnego portfela, to nie ma nic wspólnego ze „zdrowym myśleniem”.
Ma. Bo dalej jest za drogo. Nie wnikając w portfele innych. Jest źle wyceniony. A to, że ktoś kupuje to inna sprawa. Nie zmienia jednak faktu, że jest za drogi. To tak jakbyś bronił ceny iPhone 16 jakby wycenili na 8000 złotych. Ktoś by na pewno kupował, ale czy to jest logiczne? To poddaje pod dyskusję. Chyba o to chodziło. A nie o to, że innych stać i dla nich to splunięcie.
„Chyba o to chodziło” – Maćku, niech wypowie się Arek, to on napisał komentarz. Wyrażenie „Coś co pstryka tylko zdjęcia za ponad 20 tys. zł. Ja podziękuję. Pozdrawiam zdrowo myślących.” wskazuje, że ktoś kto kupuje „coś co pstryka” zdjęcia za 20k nie myśli zdrowo, a jeśli ktoś nie nie jest zdrowy, to jest chory. Arek bardzo dobitnie się wyraził.
Nie, nie ma. Oceniasz aparat przez pryzmat własnej opinii. Zresztą to jest naprawdę prosta sprawa, nie wiem czemu trzeba to tłumaczyć. Sony sprzedaje się lepiej niż zakładano. Czyli cena jest odpowiednia. Tobie się może nie podobać, ale to wyłącznie TWOJA opinia. Skoro coś się świetnie sprzedaje, to znaczy, że jest bardzo dobrze wycenione, bo jest na to popyt. Tak działa rynek. Przykład iPhone’a jest bardzo błędny bo nie wiesz ile osób kupiłoby iP za 8K. Gdybanie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Jeszcze raz, żeby to było jasne. To, że tobie lub mi cena się nie podoba, nie znaczy, że jest zła. Wyrażenie „bo dalej jest za drogo” to nie argument, to prywatna opinia pozbawiona weryfikowalnych faktów (np. tego ile kosztuje wyprodukowanie aparatu i jaka jest marża). Sytuacje weryfikuje tu rynek, a w przypadku Sony wyniki sprzedaży są bardzo pozytywne. To nie jest aparat dla Ciebie, ale wyceniony jest widocznie całkiem dobrze.
Nie mam też pojęcia, czemu kupno tego aparatu ma wiązać się z rozsądkiem lub „zdrowym myśleniem”. Jeśli ktoś kupi ten aparat za pożyczone pieniądze, na 400 rat a jego dzieci nie będą miały przez to co jeść, to owszem może być brak zdrowego myślenia. Jeśli kupiłeś ten aparat bo Cię stać, to to nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, bo to zwykły zakup jest. Ocenianie takiego zakupu, to właśnie bardzo brzydka forma zaglądania ludziom do portfeli.
To podstawa. Dlaczego ktoś ma decydować co kupisz, a co nie?
Zdrowy rozsądek Danielku ciebie opuścił? 20 tysiów za coś co jest tylko kompaktem?
Ryszardzie, ciesze się, że masz mnie za rozsądnego. Niestety nie mogę się odwdzięczyć tym samym. Na rynku są też droższe Fuji GFX100RF za 23k i Leica Q3 za 28,5K ziko. To też tylko kompakty i naprawdę nie wiem co ma wspólnego ich istnienie ze zdrowym rozsądkiem. To są RZECZY – stać cie na nie, albo nie. Chcesz kupić, albo nie. To całkiem indywidualna decyzja. Niech każdy decyduje własnym portfelem.