Kolejny producent wchodzi na rynek aparatów. Będziecie zaskoczeni

Autor:

Nowy, tani aparat kompaktowy pokazało właśnie… Lenovo.

lenovo c55 1

Lenovo to chińskie przedsiębiorstwo znane przede wszystkim z produkcji komputerów i tabletów. Sam na łamach naszego siostrzanego dailyweba testuję właśnie ThinkPada X9-14 i to całkiem solidny sprzęt. Jak przystało na chińskie przedsiębiorstwo, Lenovo na rodzimym rynku ma znacznie szerszą ofertę, począwszy od komputerów stacjonarnych, przez akcesoria, na odkurzaczach, urządzeniach smart home i rowerach kończąc.

Lenovo C55 – specyfikacja gorsza niż w smartfonach, ale za to nie jest najpiękniejszy

lenovo c55 2

Lenovo C55 to kompaktowy aparat, którego specyfikacja sprawia, że trudno powiedzieć o nim coś pozytywnego. Matryca CMOS od Sony ma wprawdzie 64 megapiksele, ale zaledwie 1/3 cala. Co ciekawe Sony nie oferuje matrycy o takiej specyfikacji publicznie, więc albo jest ona tworzona specjalnie dla Lenovo, albo co bardziej prawdopodobne, jej rzeczywista specyfikacja odbiega od deklarowanej przez chińskiego producenta. Poza tym aparat charakteryzuje się 2.8″ nieodchylanym ekranem, co może być sporym utrudnieniem, gdybyśmy tego malucha chcieli użyć do vlogowania. Chińczycy jednak o tym pomyśleli i dodali… lusterko.

Aparat jest również reklamowany jako odpowiedni do vlogowania, choć brak odchylanego ekranu może temu przeczyć. Lenovo C55 ma potrafić nagrywać obraz w 4K i ma specjalny ledowy ring wokół soczewki obiektywu. Lenovo C55 jest dostępny w dwóch wariantach pamięci masowej – 64 GB i 128 GB. Aparat ma również gniazdo na kartę Micro SD. Wbudowana bateria 1300 mAh ma zapewniać do 120 minut użytkowania podczas robienia zdjęć i do 80 minut podczas nagrywania.

Lenovo C55 skrócona specyfikacja

  • 64-megapikselowa matryca CMOS Sony 1/3 cala
  • 18-krotny zoom cyfrowy
  • Elektroniczna stabilizacja obrazu
  • Funkcja zdjęć seryjnych
  • Samowyzwalacz
  • Obiektyw f/2.2
  • Diody LED wokół soczewki
  • Cena od 70 dolarów

Na razie aparat zadebiutował tylko na lokalnym chińskim rynku. Spoglądając jeszcze raz na specyfikację jestem praktycznie pewny, że nie wypłynie on poza lokalny, azjatycki rynek. Na stałce poświęciłem mu kilka akapitów w ramach ciekawostki i by powiedzieć Wam, że jest coś gorszego od opisywanej wczoraj Yashiki.

Last modified: 03 czerwca 2025