Ricoh R10 – galeria zdjęć – cyfrowy staruszek, czy ma to sens? Sami zobaczcie
Zobacz pierwsze zdjęcia z malutkiego kompaktu od Ricoh.

By przetestować tego maluszka, udałem się do jednego z najbrzydszych miast w Polsce. Choć Ricoh R10 wydaje się aparatem idealnym na imprezę, dla wszystkich, którzy chcą poczuć trochę vibe’u retro, to ja dałem mu szansę w typowej fotografii ulicznej.

Aparat wyposażono w 10-megapikselową, stabilizowaną matrycę CCD o rozmiarze 1/2,3 cala z obiektywem o nominalnej ogniskowej 4,95-35,4 mm (28-200mm ekwiwalentu dla pełnej klatki) f/3.3-5.2. Ricoh R10 aż prosił się o trochę słonecznego światła, niestety go nie dostał. Mimo wszystko był to dość owocny fotograficznie spacer.
Ricoh R10 – galeria
Ricoh R10 ma dość szeroki zakres ogniskowych ze świetnymi 200mm (ekwiwalentu dla ff), który pozwolił mi być dużo bliżej pierwszego w Polsce pomnika Mariusza Pudzianowskiego, który dumnie stoi w sercu mojego rodzinnego miasta.


R10 jest aparatem na tyle niewielkim i nierzucającym się w oczy, że idealnie nadaje się do robienia zdjęć niczego niespodziewającym się przechodniom. Do streetu to charakterystyka nie do przecenienia.

Zapraszam serdecznie do sprawdzenia galerii będącej swoistą pochwałą brzydoty, zapraszam do miasta, gdzie jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy.














Już wkrótce na łamach stałki pełna recenzja tego aparatu, aparatu, który będziecie mogli kupić, ale o tym trochę więcej już wkrótce.
Śledź stałkę na:
Last modified: 03 lutego 2025
