Dron na Maderze. Jak DJI Mini 4 Pro wygrał mi konkurs fotograficzny
Do ostatnich godzin przed odlotem walczyłem, by zabrać ze sobą drona. Było warto!

Walka ta trwała na różnych polach. Z jednej strony musiałem zadbać o odpowiednie zgody, co nie było takie łatwe. Okazuje się, że żeby latać na Maderze musisz być zarejestrowany w ichniejszym odpowiedniku Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Niestety ja miałem spore problemy, bo instytucja ta poprosiła mnie o podpis elektroniczny… z Windowsa. Bo te generowane na sprzęcie od Apple im nie działa. Do tego do pozwolenia na latanie nad plażami i oceanem jest inna jednostka, a parki narodowe to jeszcze inne buty. Do tego na wyspie zgłasza się loty przez stronę, a te potrafią dłuuugo czekać na akceptację. Ostatecznie się jednak udało i mogłem latać prawie wszędzie, tam gdzie chciałem.
Mało jednak brakowało, a mimo tony przesłanych dokumentów, nie polatałbym w ogóle. Dron do testów został do nas wysłany dość późno i żeby go zabrać, musiałem dwie godziny przed lotem, ganiać kuriera po kaszubskich wsiach. Ostatecznie jednak wszystko się udało i DJI Mini 4 Pro wylądował w moim bagażu.

Latanie nigdy nie było prostsze
Latanie dronem nigdy nie było prostsze! Przelatałem dronami kilkaset godzin i wiele kilometrów. Latałem też w kilku krajach. Różne drony mają różny próg wejścia, jednak DJI Mini 4 Pro zwłaszcza z aparaturą RC 2, to dron, którym lata się super łatwo. Dron, choć czasem mocno narowisty, lata super stabilnie, nawet w trudniejszych warunkach. Na słowa uznania zasługuje aparatura. Nie potrzebujemy odpalać aplikacji w telefonie, nie musimy nic łączyć – dwa kliknięcia i gotowe, możemy latać! Mimo cząstki Pro w nazwie dron ma także kilka trybów automatycznych, które pozwolą na stworzenie efektowych ujęć, praktycznie bez pomocy użytkownika.
Latanie pierwszymi dronami dostępnymi dla szerokiego spektrum odbiorców potrafiło podnieść ciśnienie. Wszak kilka bądź kilkanaście tysięcy złotych na wysokości 100 metrów i kilkaset od nas, potrafiło zacząć żyć własnym życiem, przez kłopoty z transmisją danych czy obrazu. W nowoczesnych dronach nic takiego nie ma miejsca, a drony od DJI w tym oczywiście Mini 4 Pro mają znacznie większy zasięg, niż ograniczenia prawne. Nic tylko latać i cieszyć się perspektywą jeszcze kilka lat temu osiągalną tylko dla osób fotografujących z samolotu czy lotni.

Latanie nigdy nie było trudniejsze
W tej całej beczce miodu, zanim przejdziemy do samego drona, zdjęć z niego i moich namów, byś kupił drona, czas na łyżkę dziegciu. Pisałem, że latanie nigdy nie było prostsze, to teraz teza odmienna. Mam swojego drona od kilku lat, a latałem kilkunastoma innymi i muszę napisać, że latanie nigdy nie było trudniejsze. Wraz z popularyzacją bezzałogowych statków powietrznych i sytuacją, że drona możesz kupić w każdym elektromarkecie, następuje zaostrzanie prawa lotniczego.
Kiedyś, by latać dronami takimi jak DJI Mini 4 Pro, czyli lżejszymi niż 250 gram, wystarczył dron i aplikacja, w której dokonywałeś check-inu. Teraz wymagany jest krótki darmowy kurs, egzamin, rejestracja, plakietka na dronie i kolejna, inna apka. Dodatkowo ograniczono także miejsca i okoliczności, w których możesz latać, bez dodatkowego kursu i egzaminu. Na horyzoncie majaczy jeszcze większe zaostrzenie przepisów, więc jak widzisz, latanie nigdy nie było trudniejsze, a będzie jeszcze gorzej. Choć ciężki jest czas dla operatorów, gdy poważnie myślisz o lataniu, zwłaszcza gdy chcesz na tym zarabiać, warto przepisy poznać, a nawet zrobić sobie dodatkowe kursy – dla bezpieczeństwa swojego i wszystkich w okolicy.

DJI Mini 4 Pro – kilka słów o dronie
Na Maderę zabrałem ze sobą DJI Mini 4 Pro – najlepszego z małych dronów, których waga <250g nie ogranicza nas tak bardzo. Wciąż mamy tu stosunkowo niewielką matrycę, bo 1/1,3-calową matrycę CMOS, jednak dron może robić 48MP fotografie, które już bez wstydu możesz pokazać klientowi. Obejściem mniejszej matrycy mogą być, chociażby panoramy, które ten dron robi świetne. Killer ficzerem w DJI Mini 4 Pro była dla mnie, znana już z wcześniejszych modeli obracana kamera. Dron pozwala na obracanie kamery, by nagrywać lub fotografować w pionie. Dzięki temu mogłem robić zdjęcia pionowe, przeznaczone z myślą o mediach społecznościowych, z wykorzystaniem całej matrycy, bez niszczącego jakość cropowania.





DJI Mini 4 Pro skrócona specyfikacja
| Masa startowa | Poniżej 249 g |
| Wymiary | Złożony (bez śmigieł): 148 x 94 x 64 mm; Rozłożony (ze śmigłami): 298 x 373 x 101 mm; |
| Pamięć wewnętrzna | 2 GB |
| Matryca | 1/1,3-calowa matryca CMOS, efektywne piksele: 48 MP |
| Pole widzenia | 82,1° |
| Przysłona | f/1,7 |
| ISO | Wideo: Normal i Slow Motion: 100-6400 (Normal); 100-1600 (D-Log M); 100-1600 (HLG); Noc: 100-12800 (Normal); Zdjęcia: 12MP: 100-6400; 48MP: 100-3200; |
| Czas otwarcia migawki | Zdjęcia 12MP: 1/16000-2 s (2,5-8 s dla długiej ekspozycji); Zdjęcia 48MP: 1/8000-2 s; |
| Maks. rozmiar obrazu | 8064 × 6048 |
| Tryby fotografowania | Pojedyncze zdjęcie: 12 MP i 48 MP; Zdjęcia seryjne: 12 MP, 3/5/7 zdjęć; 48 MP, 3 zdjęcia; AEB: 12 MP, 3/5/7 zdjęć przy 0,7 EV; 48 MP, 3 zdjęcia przy 0,7 EV; Interwał: 12 MP, 2/3/5/7/10/15/20/30/60 s 48 MP, 5/7/10/15/20/30/60 s |
| Format zdjęć | JPEG/DNG (RAW) |
| Rozdzielczość wideo | H.264 / H.265 4K: 3840 × 2160 @ 24/25/30/48/50/60/100FPS FHD: 1920 × 1080 @ 24/25/30/48/50/60/100/200FPS |
| Maks. bitrate wideo | 150 MB/s |
| Profil kolorów | Normal: 8 Bit 4:2:0 (H.264/H.265); HLG/D-Log M: 10 Bit 4:2:0 (H.265); |
| Zoom cyfrowy | Zdjęcia 12 MP: 1-2x; 4K: 1-3x; FHD: 1-4x; |
| Maks. czas lotu | 34 minuty |
| Maks. czas zawisu | 30 minut |
| Maks. dystans lotu | 18 km |
| GNSS | GPS + Galileo + BeiDou |
Fotografie kup drona
Wiele osób twierdzi, że wygrałem naszą wewnętrzną stałkową rywalizację fotograficzną na Maderze, dzięki zdjęciom z drona. To udowadnia, że zdjęcia robione z powietrza wciąż robią wrażenie. Daniel w odcinku podcastu podsumowującego nasz wyjazd twierdził, że dopiero robią wrażenie, bo wreszcie do unikalnej perspektywy dołączyła jakość, której nie powstydziłyby się aparaty fotograficzne.

Testowany przeze mnie zestaw to DJI Mini 4 Pro Fly More Combo z aparaturą RC 2, kosztujący niecałe 5 300 złotych. To całkiem sporo, jednak jeżeli masz pomysł, jak wykorzystywać drona w swojej pracy, to koszt ten zwróci się w kilka zleceń. Ja niestety znów wsiąkłem w fotografię dronową, więc skończy się pewnie tak, że kupię testowany zestaw i będę na stałce przemycał więcej tego rodzaju materiałów.
dji dji mini 4 pro madera stalkanawylocie
Last modified: 08 kwietnia 2025

[…] wróciła mi zajawka do latania dronem, po naszej stałkowej wyprawie na Maderę. Testowałem tam DJI Mini 4 Pro i byłem bardzo zadowolony. Pojawiły się nawet pomysły zakupu nowego drona, […]
poczekaj na mini 5
Jest to jakaś myśl!
Wczoraj, czyli 10 stycznia miała miejsce premiera DJI Air Unit O4 I OF Pro.
To pierwsze waży 9g, kosztowało 119€ umożliwia montaż na miniwhoopach typu Mobula i wyprzedalo się w parę minut(!) na stronie DJI.
Wersja Pro ma kamerę z matrycą wielkości 1/1.3″, kosztowała 249€, a oferując jakość podobną lub zbliżoną do kamer GoPro lub Action na dobrą sprawę umożliwia rezygnację z nich i też po godzinie czy paru już skończyła się jej dostępność…
To jest dopiero rewolucja!
Jakość 4K/120 (Pro) w dronach LR, opóźnienia 15ms, zasięg do 15km(!) -to zmienia świat dronów na zawsze…
Dzięki za fajne przekrojowy materiał! Ja wprawdzie nie mam tak imponującego doświadczenia jak Ty, nie dronuje zarobkowo, a prywatnie, to także na Maderę chcę we wrześniu ’25 zabrać swjego. Tyle tylko, że latającego smartfona, czyli DJI Neo. Nie jest to dronowy tygrys. Dostrzegam jego wady. No ale lepszy (póki co) rydz, niż nic. Zabrakło mi w Twoim tekście informacji o lataniu na Maderze przez pryzmat zgód na latanie. Czy są jakieś mocne obostrzenia? Co trzeba zrobić, by latać ze spokojem ducha takich małych dronikiem? Zastanawiam się, czy mocny wiatr nie zepsuję mi radości z latania.
Cześć. Wybieram się na Maderę i też planuję polatać. Czy mógłbyś opisać jak i gdzie załatwić wszystkie formalności, aby bezpiecznie i legalnie latać tam na miejscu?