Spora zmiana w Dokumentach Google!

Jak to mówią... lepiej późno niż wcale! Google wreszcie zdecydowało się przyznać, że jednak istnieją na świecie ludzie, którzy nie posiadają jego konta. W efekcie otrzymają oni dostęp do plików G Suite.

Produkty firmy tak silnie zdominowały internetową rzeczywistość, że mało kto obecnie wyobraża sobie digitalową egzystencję bez aktywnego konta Google. No bo jak to? Tak bez Gmaila? Bez YouTube? Wypracowana pozycja dominanta musi jednak wystarczyć firmie z Mountain View, ponieważ właśnie zdecydowała się przyznać, że na świecie istnieją także ludzie, którzy owego konta nie potrzebują. Nowa, znajdująca się obecnie w wersji beta, funkcja G Suite umożliwi udostępnianie dokumentów zabezpieczonych kodem PIN. Skorzystają na tym głównie właśnie osoby nieposiadające subskrypcji G Suite.

Google Docs już nie tylko dla użytkowników Google

Użycie kodu PIN pozwoli na dostęp oraz pełną edycję dokumentów (w tym komentowanie czy pozostawianie sugestii edycji) Google Docs, Google Sheets i Google Slides. Właścicielem i administratorem dokumentu musi być jednak osoba posiadająca subskrypcję G Suite. Właściciel dokumentu będzie w stanie monitorować zmiany zachodzące w jego obszarze i w razie potrzeby anulować do niego dostęp.

Nadawanie dostępu będzie możliwe na poziomie określonego adresu lub całej domeny. Aby zarejestrować się w programie beta, firmy muszą wypełnić ten formularz i wybrać domenę spoza G Suite, z którą planują często współpracować.

Google wkracza do biur

Nie jest to pierwsze ułatwienie, jakie Google przygotowało w obrębie G Suite. Od jakiegoś czasu firma stara się skupiać na rozbudowaniu swojej bazy klientów korporacyjnych. Jednak, mimo iż liczba subskrypcji G Suite skoczyła do 4 milionów, wydaje się to wciąż za mało by skutecznie konkurować z Microsoftowym Office.

Według szacunków z 2016 roczny przychód z Office 365 oscylował wokół 13,8 miliarda dolarów, co stanowiło około 10-krotnie mniej, niż zarabiał na siebie G Suite. Od tego czasu oczywiście sporo się zmieniło, G Suite zyskał sporo nowości (m.in. możliwość dodawania komentarzy do plików Office bez konieczności ich konwersji), jednak na razie nie wpłynęło to znacząco na zmianę tych dysproporcji. Z drugiej strony jeszcze 10 lat temu, mało kto spodziewał się, że Chrome stanie się najpopularniejszą przeglądarką świata. Może odejście Office do lamusa jest wiec jedynie kwestią czasu?

Share
Disqus Comments Loading...
Autor
Katarzyna Mróz @kat_mrz

Powiązane

Logitech MK470 to piękny zestaw klawiatura + mysz za rozsądne pieniądze

Minął jakiś miesiąc odkąd dostałem do testowania wspomniany w tytule zestaw MK470 od Logitecha. Po tym czasie jestem w stanie…

Październik 23rd, 2019

Pomysł na biznes: 130 tysięcy dolarów za oddanie swojej twarzy robotowi

Jeśli brakuje ci gotówki lub najzwyczajniej w świecie marzysz o własnej armii replikantów, mamy dla ciebie propozycję nie do odrzucenia.…

Październik 23rd, 2019

Mój ulubiony serial komediowy powraca - kolejny trailer Silicon Valley już w sieci

Nie jestem w stanie wskazać lepszego serialu komediowego, który wielokrotnie sprawił, że śmiałem się w głos (a to nie przytrafia…

Październik 23rd, 2019

Problemy z "Ekranem Śmierci"? Problemem może być ostatnia aktualizacja Windows

Brzmi jak kiepski żart, ale to prawda: ostatnia aktualizacja Windowsa 10 (tak, ta sama, która zepsuła Menu Start) znowu stwarza…

Październik 23rd, 2019

Ujawniono, jak Netflix kategoryzuje widzów. Kim jesteś?

Przyznaję, że sam często zastanawiałem się, w jaki sposób Netflix podejmuje decyzje o tym, jaki serial kontynuować, a jaki anulować.…

Październik 23rd, 2019

Adidas wydaje buty koszykarskie w klimacie Star Wars

Kolaboracje firm odzieżowych z markami popkulturowymi na stałe wpisały się już w obraz sklepów odzieżowych i naszych szaf. Tym razem…

Październik 22nd, 2019