SpaceX testuje kolejnego Starshipa - tym razem odbędzie się próba lotu na 20 km i powrót na ziemię

Opublikowano 14.09.2020 13:59 -


Kilkanaście dni temu pisałem o widowiskowym teście rakiety Starship SN6 od SpaceX. Firma wystrzeliła prototyp rakiety na 150 metrów, po czym ta bezpiecznie wylądowała. Teraz kolejne testy, ale już znacznie wyżej. SN8 wzniesie się na 20 kilometrów.

O zbliżających się testach poinformował nikt inny, jak Elon Musk. Opublikował na Twitterze wpis, gdzie pisze, że SN8 powinien być gotowy w ciągu tygodnia. Następnie wzbije się na prawie 20 km (60000 stóp).

Co więcej - nowy prototyp będzie już praktycznie w pełni "uzbrojony" w nos. Poprzednie modele miały jedynie specjalny balast, który miał imitować osłonę.

Kiedy dokładny test Starship SN8?

Skoro Musk mówi, że za około tydzień, to łatwo wyciągnąć wnioski, że może to być jeszcze w tym tygodniu. 17 września odbędzie się start satelitów Starlink, a poprzedni test Starship SN6 odbył się w ten sam dzień, co start poprzedniej partii sztucznych satelitów internetowych. Są to oczywiście moje gdybania.

MISJA SPACEX NA MARSA

Elon Musk planuje wysłać na Marsa około 100 osób. Nie jest znana dokładna liczba, ale jego nowy statek ma pomieścić właśnie taką liczbę pasażerów. Wszystko to ma się odbyć, jak wspomniałem wcześniej, do 2024 roku, zatem – patrząc na historię – lada moment.

Celem takiej misji jest zasiedlenie innych planet, tak abyśmy mieli jakąś alternatywę dla naszego ziemskiego bytu. Musk argumentuje to tym, że w każdej chwili może pojawić się jakaś asteroida, która doprowadzić może do unicestwienia ludzkości.

Starship Muska ma wynieść ludzi najpierw na ziemską orbitę. Następnym „przystankiem” będzie Księżyc, a docelowo właśnie Mars i kolejne planety. W ten sposób ludzkość ma być mniej uzależniona od ziemskiego bytu. W skrócie – Elon Musk chce nam przygotować „zapasowe” planety.

PIERWSZA MISJA FALCONA 9 NA ISS

W czerwcu na pokładzie Crew Dragona zameldowało się dwóch astronautów NASA: Doug Hurley i Bob Behnken. Zostali przetransportowani do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) w ramach pierwszej misji załogowej SpaceX. Mimo kilku przełożeń startu ze względu na warunki pogodowe, ostatecznie wszystko odbyło się bez najmniejszych problemów.

Sam lot i obecność na orbicie astronautów w Crew Dragon wyniosły łącznie około 19 godzin. Następnie ekipa zadokowała do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Behnken i Hurley spędzą w ISS kilkanaście tygodni. Według ostatnich informacji mają wrócić na Ziemię na przełomie lipca i sierpnia tego roku.

źródło: TechCrunch

Wieści z Rozładowani.pl