SoundMagic P22BT i BT30 - tanie słuchawki Bluetooth. Ale czy dobre?




SoundMagic P22BT i BT30 - tanie słuchawki Bluetooth. Ale czy dobre?

Opublikowano 3 miesiące temu -


Od kilku dni testuję dwie pary słuchawek SoundMagic - model P22BT oraz nieco droższe SoundMagic BT30. Chiński producent już kilka razy pozytywnie mnie zaskoczył. Jak będzie tym razem? Przeczytajcie moje pierwsze wrażenia.

SoundMagic P22 BT i  BT30 to budżetowe słuchawki bezprzewodowe. Niska cena jest bezsprzecznie jednym z ich największych atutów. Za pierwszy model zapłacimy 199 zł, a za drugi - 399 zł. Pytanie jednak, czy sprzęt ma do zaoferowania cokolwiek oprócz niewielkiego obciążenia dla portfela.

Etui i dodatki

Pierwszym miłym zaskoczeniem w kontakcie z bezprzewodowymi SoundMagic są akcesoria, które dostajemy do słuchawek. Jest to (w obu przypadkach) zapinane na zamek etui, kabel USB do ładowania i przewód służący do podłączenia urządzenia bezpośrednio do źródła dźwięku (mini jack). Biorąc pod uwagę niewysoką cenę słuchawek, brak tychże dodatków byłby jak najbardziej usprawiedliwiony. Producent obrał jednak inną drogę, co z pewnością przypadnie do gustu słuchaczom.

Tutaj pojawia się też pierwsza różnica między BT30 i P22BT. Pierwsze (droższe) słuchawki mają twardy pokrowiec pokryty trwalszym i bardziej odpornym materiałem. Natomiast etui do P22BT, choć bardziej minimalistyczne i moim zdaniem ładniejsze, jest miękkie i nieprzyjemnie gumowe w dotyku. Zdecydowanie gorzej wytrzymuje też codzienne użytkowanie - egzemplarz testowy miał już niestety trwałe zagniecenia i drobne przetarcia materiału.

Funkcjonalność

Przy pierwszym kontakcie spodobała mi się też łatwość używania bezprzewodowych słuchawek SoundMagic. Włączanie urządzenia i nawiązywanie połączenia Bluetooth obsługuje jeden duży guzik na lewym nauszniku. W tym samym miejscu znajdują się przyciski do regulacji głośności oraz zmiany utworów. Są umieszczone trochę zbyt blisko siebie, ale mają wyczuwalny "klik", więc po krótkiej chwili ich obsługa jest już intuicyjna.

Słuchawki bez żadnych problemów połączyłem z moim telefonem czy komputerem. O stanie połączenia zawsze informuje głos w słuchawce (hasła "power on", "connected", "disconnected", "power off"). Przydatna rzecz, zwłaszcza dla takich co chwilę sprawdzających urządzenia wyjściowe niedowiarków jak ja.

Wykonanie

Miło zaskoczyło mnie też solidne wykonanie droższego modelu (BT30). Co prawda w konstrukcji dominuje tworzywo sztuczne, ale słuchawki robią wrażenie solidnych i dobrze spasowanych. Plastik nie skrzypi pod palcami przy wyginaniu, a poduszki na nausznikach i na pałąku, choć wykonane z ekoskóry, są przyjemne w dotyku.

Jak brzmią SoundMagic BT30 i P22BT? Czy są ergonomiczne? I wreszcie - czy za tak niską kwotę poleciłbym je jako słuchawki na co dzień? O tym wkrótce, po szerszych testach.


Pełna recenzja SoundMagic BT30 i P22BT już jest.