Sony czeka na Canona i opóźnia premierę a7S III

Opublikowano 24.06.2020 13:15 Aktualizacja: 24.06.2020 13:30 -


Pozycja lidera na rynku bezlusterkowców zobowiązuje - Sony nie chce pokazywać nowego aparatu przed rywalami, dlatego opóźnia premierę a7S III.

Sytuacja wydaje się dość groteskowa - Sony lubi przekładać premiery swoich urządzeń z różnych powodów. Tym razem jednak ma to głębszy sens. Chodzi o Canona, który nadal nie pokazał R5 i R6, a rywalizacja japońskich producentów nie ma końca i wydaje się, że późniejsza premiera a7S III będzie atutem, zwłaszcza pod kątem pozycjonowania na rynku.

WWDC 2020: nowe możliwości AirPods! Zobacz co potrafią nowe słuchawki od Apple

Niedawno (wreszcie) pojawiły się informacje o możliwej dacie premiery nowych produktów Canona z pełnoklatkowymi bezlusterkowcami na czele. Oficjalne ogłoszenie ma mieć miejsce około 9 lipca, a Sony planował wprowadzić na rynek a7S III razem z obiektywem 12-24mm G Master pod koniec czerwca. Według Sony Alpha Rumors, by uniknąć wpadki z ceną, alpha pojawi się po R5 i R6. Naturalnie chodzi też o odpowiedni marketing.

Co ciekawe, długo wyczekiwany następca a7S II w sumie nie jest zupełnie znany osobom od "przecieków" - zazwyczaj długo przed premierą opinia publiczna otrzymuje chociaż trochę specyfikacji, a tym razem cisza - jedyną informacją jest wbudowany moduł Wi-Fi 5.1GHz będący zwiastunem topowego aparatu. Według wspomnianego Sony Alpha Rumors pojedyncze egzemplarze już trafiły do niektórych twórców filmowych i fotograficznych będących ambasadorami marki.

Canon EOS R5 tańszy niż zakładano? Wypłynęła europejska cena

Dotychczasowe wersje a7S wyróżniały się przede wszystkim szybkością, celnością AF i możliwościami wideograficznymi. Ciężko więc oczekiwać, żeby w przypadku trójki było inaczej - Sony wyraźnie rozgranicza swoje produkty za pomocą literek (jak a7R, który ma ogromne rozdzielczości).

Fani Sony już od dawna czekają na nową a7S - aktualnie sprzedawana dwójka ma już pięć lat i powoli zaczyna odstawać od konkurencji, zwłaszcza w obliczu premier bezlusterkowców Nikona i Canona. Tak naprawdę, patrząc na to, co ma zaoferować R5 i R6, Sony będzie musiał dać klientom podobne możliwości, czyli powiększyć rozdzielczość zdjęć do 18-20MP, zapewnić nagrywanie w 4K i dodać najbardziej zaawansowany AF. I... nie przesadzić z ceną.

Wieści z Rozładowani.pl