Soffa Sans - Ikea zaprezentowała darmowy font na bazie... sofy

Soffa Sans - Ikea zaprezentowała darmowy font na bazie... sofy

Opublikowano 2.07.2019 12:44 -


Kreator sof Ikea stał się internetowym fenomenem. Ludzie w sieci przerzucają się projektami swoich sof, które mają wielkie rozmiary lub niesamowite kształty. Ikea dostrzegła ten trend i zaprezentowała darmowy font Soffa Sans.

Wiele firm w ostatnim czasie stawia na autorską typografię. Zaprojektowanie własnego kroju pozwala lepiej budować świadomość marki, a także ograniczyć opłaty licencyjne. Dla wielu firm taniej jest raz zapłacić, nawet dość sporo, za rodzinę fontów, niż płacić licencję za każde stanowisko czy wyświetlenie strony. IKEA także zaprezentowała nowy font, jednak jest on stworzony tylko i wyłącznie dla funu.

Na twitterze możecie znaleźć setki postów z grafikami, stworzonymi w kreatorze sof IKEA. Jedni prześcigają się w tworzeniu jak najdroższych mebli, inni tworzą z nich labirynty czy inne skomplikowane wzory. Trend ten zauważył producent, który na stronie z kreatorem sof, opublikował font inspirowany sofami Vallentuna.

Za font odpowiada brytyjska agencja Proximity London. W pobranej paczce znajdziesz dwa kroje Sofa Sans i Vallentuna Sans. W Sofa Sans znajdziemy litery, ułożone z poszczególnych modułów sof, ukazane z lotu ptaka. W Vallentuna Sans litery są ukazane w rzucie izometrycznym. Ikea nazywa swój krój „najwygodniejszym fontem świata". W rzeczywistości do stworzenia liter musielibyśmy użyć aż 1 424 moduły sof Vallentuna, za które zapłacilibyśmy prawie 110 tysięcy funtów.

Dla wielu działanie IKEA będzie tylko żartem, bardzo drogim, ale wciąż żartem. Ja widzę tu świetnie działający dział marketingu, który dostrzegł niestandardowe działanie użytkowników, a potem nie bał się zainwestować sporych pieniędzy w coś, co jest ukłonem w stronę niewielkiej grupy klientów. Potencjał viralowy tego typu niestandardowych działań jest ogromny, choć mam wrażenie, że dalej dość rzadko wykorzystywany.

ikea sans

Prawdopodobnie zdecydowana większość z Was nie pobierze fontu Sofa Sans, a nawet jeśli się na to zdecydujecie, to nigdy go nie użyjecie. IKEA pokazała jednak, że umie w internety i zapewniła sobie znów sporo buzzu.