Snapchat traci ogromne pieniądze, Spectacles sprzedają się średnio, a ja ciągle nie mam konta | DailyWeb.pl

Snapchat traci ogromne pieniądze, Spectacles sprzedają się średnio, a ja ciągle nie mam konta

Opublikowano 7 miesięcy temu - 11


Właśnie zaprezentowano pierwszy raport kwartalny, który Snap Inc. opublikował pierwszy raz jako spółka giełdowa. I niestety żaden filtr nie przykryje tego, iż firma zanotowała fatalny wynik. Snapchat traci olbrzymie pieniądze i dołącza tym samym do grona przedsiębiorstw pokroju Twittera, które pomimo niebotycznych wycen i ciekawych idei, kompletnie nie mają pomysłu na to jak monetyzować swoich użytkowników.

Snapchat traci pieniądze w zastraszającym tempie

Firma zakładała, że zamknie Q1 2017 dochodem na poziomie 159 mln dolarów. Ostatecznie wynik ten był gorszy o niemal 10 mln. Jednak nie tylko to powinno spędzać sen z powiek radzie nadzorczej. Bardziej martwi strata aż netto 2,2 mld dolarów!

Tyle Snapchat tracił na przestrzeni lat
Straty Snapchata na przestrzeni lat - Źródło infografiki: Recode

Tak olbrzymie straty są spowodowane przede wszystkim tym, że wypłacono nagrodę dla CEO przedsiębiorstwa. Evan Spiegel zgarnął ponad 550 mln dolarów. Ponadto 1,1 mld dolarów zostało wypłacone pracownikom Snap Inc.

Aplikacja nie może się nawet pochwalić mocnym przypływem nowych użytkowników. W porównaniu do poprzedniego kwartału platforma zyskała zaledwie 8 mln osób, które korzystają z usługi codziennie - dobijając tym samym do uśrednionego pułapu 166 mln użytkowników dziennie. Jest to wzrost o 5% kwartał do kwartału.

Snapchat traci pieniądze
Spadki akcji Snap Inc. po ogłoszeniu raportu kwartalnego w środę - Źródło infografiki: Zrzut ekranu z Yahoo Finance!

Analitycy są tak bardzo negatywnie nastawieni do osiągniętych - a raczej nieosiągniętych wyników - iż rekomendują sprzedaż akcji i wycenę jednocyfrową, w okolicach 9 dolarów za akcję. Tym samym na środowym zamknięciu nowojorskiej giełdy papiery wartościowe firmy pikowały o ponad 26% do poziomu 17,19 dolarów.

Okulary Spectacles sprzedają się średnio

Kiedy pierwszy raz przeczytałem o okularach Spectacles wiedziałem, że chwycą. Jednak bardziej jako sezonowa moda, niż produkt nakręcający sprzedaż przez lata. Przychody z gadżeciku kosztującego - o zgrozo - 130 dolarów - wyposażonego w kamerę i bluetooth - wyniosły 8,3 mln dolarów. To przekłada się na sprzedaż około 60 tys sztuk.

Snapchat Spectacles w akcji, różne wzory
Materiały reklamowe prezentujące Snapchat Spectacles

Kierownictwo firmy określiło Spectacles jako eksperyment i stwierdziło, że nie przykładało wielkiej wagi do tego produktu. Biorąc pod uwagę funkcjonalność okularów, wcale się nie dziwę. Chociaż wynik w gruncie rzeczy nie jest zły, jeśli weźmiemy poprawkę na to, że tak naprawdę jest to niewiele warta zabawka, obłożona kosmiczną marżą, która zapewne zawstydziła samo Apple.

Wciąż nie mam Snapachata i nic nie zapowiada tego, by miało się to zmienić

Posiadam konto w aplikacji. Jednak Snapchata zainstalowałem dwa razy i dwa razy odinstalowałem. Używałem nie dłużej niż przez dwadzieścia minut, z czystej ciekawości. Co nie oznacza, że przechodzę obok niego obojętnie. Mam świadomość jak olbrzymi wpływ na ludzi wywiera ta marka. Przypominam sobie sytuację z nastoletnią kuzynką dostająca spazmów, a to tylko dlatego, iż z uwagi na starszego Androida nie miała jakiś magicznych efektów, które akurat były popularne wśród jej znajomych - więc zmieniła telefon na nowszy. Pamiętam też moją utyskująca znajomą, gdyż nie wyświetlała jej się część galeria ze zdjęciami - więc zmieniła telefon na nowszy. Tak, Snapchat jest przyczynkiem do wielu dziwnych dramatów. I właśnie takie codzienne, małe rzeczy pokazują jego siłę w skali mikro.

Snapchat vs Instagram Stories
Wykres prezentujący przypływ użytkowników Instagram Stories oraz Snapchata - Źródło infografiki: Recode

W skali makro mamy kopiowanie 1:1 najważniejszych funkcji tej usługi. I nie robi tego tylko Facebook ze swoim Messengerem, Instagramem i Whatsappem. Dochodzimy do momentu, gdy funkcje Snapchata chcą mieć wszyscy, nawet rosyjski VK z powodzeniem wprowadził własną wersję stories. To naświetla jak ważne dla świata są idee, które rodzą się w Snap Inc.

Na koniec dnia, tylko dlatego, że Yahoo ma - na przykład - wyszukiwarkę, nie oznacza, że są Googlem - odpowiedział CEO Snap Inc. Evan Spiegel, bagatelizując problem kopiowania rozwiązań wypracowanych w jego platformie społecznościowej.

Nie zauważa, a raczej nie przyznaj się do tego, że nie zauważa problemu. Nie tak dawno wprowadzone Instagram Stories zdołały mocno przebić Snapchatowy oryginał. Firma, którą Spiegel kieruje musi szybko szukać nowych pomysłów na siebie, bo inaczej czeka ją los Twittera. Dryfującego ze swoim zadłużeniem w bliżej niekreślonym kierunku.

Jeszcze kilka takich firm, kilka spektakularnych spadków na giełdzie i nikt nie będzie chciał kupować akcji firm technologicznych o podobnym profilu. Bo i po co kupować puste idee.