Snapchat testuje tagowanie użytkowników. Teraz oni kopiują Instagram?

Snapchat testuje tagowanie użytkowników. Teraz to on zaczął kopiować Instagram?

Opublikowano 6 miesięcy temu -


Czyżby role się odwróciły i teraz to Snapchat zaczął kopiować rozwiązania wprowadzone na Instagramie? Menedżerowie zarządzający aplikacją z duszkiem w logo poinformowali, że rozpoczęli testy tagowania po nickach. Według nich ma to pomóc markom i innym użytkownikom w budowaniu ich społeczności, a co za tym idzie - zaangażowania.

Całość działa podobnie jak rozwiązanie, które jakiś czas temu wprowadził Instagram - użytkownicy mogą w swoich historiach oznaczać innego użytkownika, przez co odbiorcy tego typu treści mogą w łatwy sposób poznać nowe konta, które być może przyciągną ich uwagę.

Pozyskiwanie nowych obserwujących (wreszcie) ułatwione

O testach nowego rozwiązania jakiś czas temu poinformował TechCrunch. Każdy, kto ogląda historię, w której oznaczony jest inny użytkownik, u dołu ekranu zobaczy przycisk "Więcej", który - po przeciągnięciu ekranu w górę - pokaże użytkownikowi Bitmoji, nazwę użytkownika i możliwość dodania tak promowanego konta do obserwowanych. Oznaczony użytkownik zaś otrzyma o tym fakcie powiadomienie.

Nowa funkcja Snapchata działa jak na razie w trybie testowym i nie jest dostępna dla wszystkich użytkowników. Firma chce wprowadzić ten mechanizm z myślą o ułatwieniu pozyskiwania nowych obserwujących i budowania zaangażowania. I ich cel raczej zostanie osiągnięty - biorąc pod uwagę sposób, w jaki kiedyś można było dodać nowych użytkowników (ręczne wpisywanie nazwy, skanowanie snapkodów), każde poprawa tej części aplikacji jest kluczowa.

Słyszeliście już? Będą nowe, lepsze Snapchat Spectacles

Snapchat stawia na influencerów

Testy tej funkcji to kolejny dowód na to, że Snapchat - mimo dość silnej konkurencji ze strony Instagrama - nie powiedział jeszcze ostatniego zdania na rynku aplikacji usprawniających naszą komunikację. Wprowadzenie opisywanej funkcji to według mnie kolejny dowód na to, że Snapchat zamierza iść dość silnie w kierunku influncer marketingu. Najpierw odświeżono interfejs, który teraz znacznie ułatwia znajdowanie i oglądanie treści pochodzących od wpływowych użytkowników, potem udostępniono narzędzie analityczne. Czym jeszcze zaskoczą nas twórcy tej aplikacji? Bardzo mnie to ciekawi.