Słuchawki Pioneer E8 Truly Wireless - pierwsze wrażenia

Słuchawki Pioneer E8 Truly Wireless – pierwsze wrażenia

Opublikowano 29.04.2019 10:22 - Akcja Partnerska


Dzisiaj dotarły do mnie kolejne słuchawki bezprzewodowe do testów. Tym razem są to dokanałowe Pioneer E8 True Wireless, które według producenta sprawdzą się przede wszystkim podczas wszelakich aktywności fizycznych.

W pudełku z E8 True Wireless, oprócz oczywiście samego urządzenia, znajduje się drugi najważniejszy punkt zestawu — małe etui, które jednocześnie służy za ładowarkę i powerbank dla dokanałówek.

Świetnie, że projektanci poszli z duchem czasu i zdecydowali się na wtyczkę USB C do ładowania. Samo etui jest minimalistyczne i bardzo lekkie. Przy złączu USB znajdują się białe diody informujące o poziomie naładowania pudełeczka, a jego pokrywka została wykonana z półprzejrzystego tworzywa, żeby w każdej chwili można było podejrzeć stan baterii w słuchawkach. Sprytne!

Po wyjęciu słuchawek Pioneera z pudełka zaskakuje przede wszystkim ich niewielki rozmiar oraz wręcz niewyczuwalna waga. O to, aby każdy mógł dopasować dokanałówki do swojego ucha, dba cała gama „gumek” w różnych rozmiarach oraz zestaw tzw. płetw blokujących konstrukcję w małżowinie.

Pioneer E8 bardzo szybko „zgrały” się z moimi uszami. Do tego stopnia, że po kilkunastu minutach… wręcz zapomniałem, że słucham muzyki przez słuchawki. Jestem ciekaw czy podobny efekt utrzyma się przy dłuższych sesjach.

W swoim teście będę chciał też sprawdzić m.in. to, jak E8 True Wireless sprawdzają się w realiach fitnessowo-sportowych. Na papierze są to bowiem idealne słuchawki do aktywności fizycznej — lekkie i dobrze trzymające się w uchu. Pobiegam i zajrzę w nich na siłownię, a później oczywiście wydam werdykt. Do przeczytania!


Sprzęt do testów otrzymaliśmy od marki Pioneer Polska.

Wieści z Rozładowani.pl