Słuchawki HyperX Stinger S - niby 7.1, ale... no właśnie (pierwsze wrażenia)

Opublikowano 12.10.2020 14:26 Aktualizacja: 12.10.2020 14:33 -


Słuchawki HyperX trafiły do mnie w najbardziej oczekiwanym momencie. Kilka dni po tym, jak dane mi było odpalić remake jednej z bardziej wciągających gier z moich lat młodzieńczych, czyli Mafia. Stwierdziłem, że sprawdzić TAKIE słuchawki, jak Stinger S 7.1 można tylko i wyłącznie z TAK wielką grą jak Mafia: Edycja Ostateczna. Zapraszam więc na pierwsze wrażenia z użytkowania słuchawek od HyperX!

W grze muzyka odgrywa kluczową rolę, a dźwięk jest dla mnie najważniejszy w tego typu przygodach. Jak się dowiedziałem, że w moje ręce trafi własśnie model HyperX Stinger S z obsługą systemu 7.1 przez chwilę zastanawiałem się: jak to może brzmieć w przypadku... słuchawek.

HyperX Stinger S 7.1 - specyfikacja

  • Przetwornik: dynamiczny, o średnicy 50 mm, z magnesami neodymowymi
  • Typ: wokółuszne, zamknięte
  • Pasmo przenoszenia: 18Hz-23kHz
  • Impedancja: 32 Ω
  • Poziom ciśnienia akustycznego: 95,5 dBSPL/mW przy 1 kHz
  • Całkowite zniekształcenia harmoniczne (THD): ≤ 2%
  • Ciężar: 275g
  • Długość przewodu: 2,5 m
  • Typ połączenia: wtyk 3,5 mm (4-stykowy)

To, co od razu rzuciło mi się w oczy to lekkość słuchawek. Przyzwyczajony jestem do tego, że jak biorę jakieś urządzenie do rąk i czuję nad wyraz sporą lekkość, to zapala mi się w głowie jakieś alarmowe światełko. Od razu mam wrażenie, że coś może być nie tak, bo zalatuje z lekka tutaj chińszczyzną. Podobne wrażenie odniosłem i w tym przypadku, ale od razu sobie uświadomiłem, że to słuchawki. Nie ma więc co marudzić, a wręcz cieszyć się, bo będą one na mojej głowie, zatem lekkość winna być w cenie. Szybkie obejrzenie obudowy, materiału z jakiego są wykonane i... wow! Plastyk najwyższej jakości, delikatny w odczuciu, przyjemny.

HyperX Stinger S 7.1 - wygląd i użytkowanie

Pałąk wykonany jest z metalu, który jest dość elastyczny, a od wewnątrz wyłożony jest miękkim materiałem, gdzie gąbka pokryta jest imitacją skóry. Takie samo rozwiązanie zastosowano oczywiście w nausznikach, tak aby słuchawki idealnie przylegały do ucha. Te są dodatkowo obracane o 90 stopni.

Całość wykonana jest w kolorze czarnym, nie ma tutaj kolorowych elementów, co bardzo cenię. Elastyczny uchwyt mikrofonu jest jednocześnie jego włącznikiem - kiedy ustawimy go do pionu, mikrofon się wyłącza, w poziomie natomiast aktywuje się. Jest to dość interesujące i upraszczające rozwiązanie - nie musimy za każdym razem wyłączać mikrofonu. Ten znajduje się z lewej strony, natomiast po przeciwległej stronie w dolnej części mamy suwany potencjometr do regulacji głośności. Do tego akurat chyba będę musiał się przyzwyczaić, bo do tej pory miałem do czynienia z suwakami na kablu, w tym przypadku przyciszanie i zgłaszanie jest dość... niedokładne, delikatne przesunięcie może skutkować dużymi skokami. Pewnie jest to kwestą wyczucia. Dajemy mu szansę.

hx product cloud stinger s 7 zm lg

Szybko przeszedłem do komfortu użytkowania, ale zapomniałem o jednym - w pudełku, oprócz rzeczonych słuchawek otrzymałem 2,5 metrowy kabel, który jest powleczony przyjemną gumą, która nie plącze się, ale jednocześnie jest on dość cienki. Zobaczymy, jak w praktyce spisze się jego wytrzymałość. Dodatkowo producent dorzuca przejściówkę z mini-jacka na USB.

I właśnie do ostatnie urządzenie jest niezbędne do korzystania z dźwięku przestrzennego. Szybka jednak instalacja oprogramowania NGENUITY od HaperX przebiegła bezproblemowo. Odpalamy grę.

Pierwsze co udało mi się zaobserwować to fakt, że wyciszenie jest dość... słabe. Niestety. Ale to nie są tego typu słuchawki, które mają wygłuszać totalnie dźwięki z zewnątrz. Te są do grania. A tutaj... bajka. 7 przestrzeni ciężko się było dosłuchać, ale 5.1 już na pewno. Dźwięki docierały niemalże z każdej strony, co pozwalało na dobre przenieść się w świat mafijnego miasta.

Oczywiście po kilku godzinach gry ciężko jest jednoznacznie ocenić tak zaawansowane słuchawki, dlatego kolejne gry czekają, a następne godziny zarezerwowane są na rozgrywkę. Pełna recenzja pojawi się już wkrótce oczywiście na DailyWeb!

Wieści z Rozładowani.pl