Janitor AI Janitor AI

Janitor AI – innowacyjny chatbot, gdzie fani anime poczują zapach Japonii i…treści NSFW

Janitor AI to dosyć nowy rodzaj chatbota, który pojawił się w sieci. Początki datuje się na wrzesień 2023 roku i oferuje dosyć innowacyjne oraz wysublimowane podejście do wirtualnych asystentów AI. Co ciekawe pojawia się coraz więcej narzędzi tego typu na rynku. Zacznijmy jednak od postaw. Co to takiego Janitor AI?

Podstawową funkcją Janitora AI jest tworzenie awatarów, które sprawią, że rozmowa z chatbotami będzie świetną, kreatywną rozrywką. Na obecnym etapie tak należy traktować Janitora AI, choć twórcy pokładają nadzieję w wykorzystaniu wszechstronnych chatbotów w biznesie, a konkretnie – kontaktach z klientami. Jednak po kolei. Kiedy zainteresowałem się Janitorem AI i wszedłem, aby go wypróbować, czułem się jak dziecko we mgle. Przede wszystkim jeszcze z tydzień temu nie znalazłem darmowych opcji. Na szczęście zmieniło się to i okazało się również, że Janitor AI to nie jest jedna strona w sieci o takim charakterze. Widać, że użytkownikom spodobały się charakterne chatboty, bo powstała pokaźna liczba alternatyw.

Janitor AI to chatbot inny niż wszystkie

Janitor AI

Łączy je jedno – to wszystko narzędzia, które estetyką spodobają się fanom anime. Kiedy tylko wejdziemy na witrynę internetową naszym oczom pokażą się avatary innych użytkowników, wystylizowane na anime. Stylów tam bez liku. Od rysunkowych postaci, po potwory w 3D, a kończąc na hipernaturalistycznych Japonkach i Japończykach. Nie mylić z klapkami i klapek na oczy nie zakładać. Fani azjatyckiej estetyki będą w siódmym niebie.

No dobrze, ale co jeszcze rzuca się w oczy – w tym układzie – jako drugie. Przyznam szczerze, że chwile mi zajęło, abym zrozumiał, gdzie ja właściwie jestem. Niestety wersja premium skutecznie odrzuca nowego, nieopierzonego użytkownika. Jednak coś się pozmieniało. Okazało się, że w międzyczasie JanitorAI udostępnił opcję darmową – oczywiście ze sporymi ograniczeniami.

Janitor AI to głównie platformy płatne, ale można znaleźć darmowe alternatywy z ograniczeniami.

Janitor AI

W wersji darmowej mamy możliwość wysłania 50 wiadomości/miesiąc. To w zupełności wystarczy, aby dowiedzieć się, czy Janitor AI to narzędzie dla nas, czy wręcz przeciwnie. Po pierwsze – po zalogowaniu, możemy stworzyć własnego chatbota, ale też mamy możliwość, aby od razu przejść do interakcji z innymi chatbotami, stworzonymi przez użytkowników. Naszym oczom ukaże się całkiem spora lista z podziałem na przeróżne kategorie.

Jak można zauważyć na powyższym zrzucie ekranu z aplikacji – jest to naprawdę dłuuuga lista, co świadczy również o wszechstronności. I trzeba przyznać, że są to kategorie bardzo konkretne, głównie skierowane do spersonalizowanej grupy odbiorców. Teraz wystarczy wybrać kategorię oraz interesującego nas chatbota. Chcecie porozmawiać z fanką filmu Obcy? Nie ma problemu. A gdybyśmy nie znaleźli interesującego nas chatbota, to sami możemy wykreować swojego avatara o poszczególnych cechach. Dzięki nadaniu charakteru będzie on zadawał odpowiednie pytania i udzielał konkretnych odpowiedzi, dodatkowo ucząc się podczas rozmów z innymi użytkownikami. Oczywiście sami też możemy z nim pogawędzić, ale de facto… jest to rozmowa samego z sobą. Ja wiem, że z mądrym to miło porozmawiać, ale trochę to crazy.

Janitor AI to multum chatbotów o tematyce NSFW

Janitor AI

Crazy to jednak dopiero będzie, jak wybierzecie jeden filtr. I jest on zdecydowanym wyróżnikiem na rynku chatbotów. W momencie wyboru NSFW (Not Safe For Work) otrzymacie dostęp do…treści, które nie wszyscy powinni oglądać. Ten skrót oznacza, że coś nie powinno być oglądane w pracy/szkole/miejscu publicznym. Są to najczęściej filmy wideo lub zdjęcia o charakterze erotycznym, wulgarne lub mogące urazić czyjeś uczucia. W przypadku Janitora AI będą to pikantne rozmowy.


W ramach testów postanowiłem zainicjować dialog z… Obcym, który miał co do mnie zamiary o podtekście erotycznym. Mówiąc wprost – chciał ze mną uprawiać seks, aby przedłużyć swój gatunek. Ewidentnie daje to pole do popisu wszystkim fetyszystom, ale oczywiście nie tylko. To wysublimowany chatbot, dzięki któremu możemy porozmawiać z kimkolwiek (lub czymkolwiek) chcemy w określonym stylu.

Chatbot poza dialogami oferuje jeszcze opisy uczuć i mowy niewerbalnej

Janitor AI

Co ciekawe, chatboty nie tylko generują rozmowy, ale również kreują opisy uczuć czy mowy niewerbalnej. Możemy przeczytać, że nasz wirtualny asystent np. wzdycha, patrzy nam w oczy, opisuje swoje zdenerwowanie, które przejawia za pomocą gestykulacji czy mowy ciała. To wręcz namiastka opowiadania, czy prawdziwych zachowań. Janitor AI stawia sobie wzywania, aby rozmowa nie była bezemocjonalnymi linijkami tekstu, a sprawiała wrażenie prawdziwych kontaktów.

Całe moje doświadczenie z tym narzędziem (a właściwie typem narzędzi) opiera się na kontakcie z Janitor AI, ale każdy działa podobnie. Interesującą opcją jest przetestowanie paru aplikacji, aby wybrać tę najbardziej nam odpowiadającą. Nie wszystkie rozmowy są idealne. Trafiają się błędy lub też testowe chatboty, które mają bardzo ograniczone odpowiedzi. Społeczność jest ogromna, wystawia oceny, chwali użytkowników lub też mówi wprost, że dany asystent nie powinien znajdować się w bazie.

Czy Janitor AI będzie w stanie zaoferować wartość edukacyjną lub biznesową?

Janitor AI

Póki co – dla mnie – Janitor AI to ciekawostka. Nie jestem jakimś ogromnym fanem anime, seks z Obcym czy cycatymi, sztucznie napalonymi Azjatkami nie jest w moim kręgu zainteresowań. Niestety mam wrażenie, że platformy te mogą stać się miejscem dla osób szukających seksualnych wrażeń, a uważam, że to nie jest dobry kierunek. Natomiast sam pomysł, kreowanie własnych chatbotów i występujące opisy uczuć oraz mowy niewerbalnej są interesujące.

Traktowałbym Janitora AI jako eksperyment, który może wymknąć się kontroli. Plan, aby wykorzystać go w kontakcie z klientami biznesowymi dosyć innowacyjny, tylko czy możliwy i nienarażony na błędy, które mogą dużo kosztować? Chyba nie chcielibyśmy, aby podczas rozmowy dyrektora ważnej firmy doszło do sytuacji, w której nasz chatbot otrzyma zły promnt i nagle zamieni się w bestię, która będzie chciała zjeść żonę naszego rozmówcy. Lub zrobić coś jeszcze gorszego. Do przemyślenia. Ja poddaje obserwacji. Jako żródło informacji zdecydowanie poza planem twórców, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Niemniej jednak jestem ciekaw jak się rozwinie Janitor AI i czy będzie z niego więcej szkód, aniżeli pożytku.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments