Dynamiczne ceny w parkach rozrywki Dynamiczne ceny w parkach rozrywki

Dynamiczne ceny biletów wstępu stają się faktem. Stawki wylicza AI.

Z pewnością nie raz zdarzyło wam się widzieć jak cena przejazdu Uberem zwiększa się, im częściej sprawdzacie, czy jest dostępny kurs, albo gdy tanie linie lotnicze kilka razy dziennie zmieniają ceny biletów na popularne kierunki. Tzw. dynamiczne ceny potrafią być prawdziwym utrapieniem dla klientów, ale i dobrym sposobem na zwiększenie zysków przedsiębiorstwa. Mechanizm ten wkrótce może wejść na nowy rynek i wyznaczyć kierunek rozwoju segmentu usług dla całej gospodarki.

Firma Merlin Entertainments, która zarządza parkami rozrywki, muzeami i innymi biletowanymi atrakcjami turystycznymi w całej Europie doszła do wniosku, że sezonowe zmiany cen biletów, które istnieją w branży rozrywkowej od lat to za mało, by efektywnie zarządzać biznesem i zwiększać zyski. Przedsiębiorstwo wciąż ma problemy z wyrównaniem ogromnych spadków przychodów związanych z pandemią COVID-19. Dlatego ktoś wpadł na pomysł, by skorzystać z pomocy AI i przenieść schemat działania firm transportowych i zaaplikować go w rozrywce.

Ile kosztuje bilet wstępu do Legolandu? To zależy od pogody.

Dynamiczne ceny w parkach rozrywki

Przez lata byliśmy przyzwyczajani do tego, że bilety w multipleksach są tańsze w tygodniu niż w weekend, a ceny noclegów w miastach targowych rosną, gdy akurat odbywa się duża impreza. Nieco później, gdy zaczęły pojawiać się aplikacje takie jak Uber okazało się, że ceny świadczonych usług mogą zmieniać się w czasie rzeczywistym, naturalnie idąc w górę, gdy w danej lokalizacji liczba chętnych na skorzystanie z nich jest większa, niż liczba osób mogących zrealizować np. przejazd czy dostawę. Teraz idziemy o krok dalej, ponieważ dynamiczne ceny pojawią się w serwisach sprzedających bilety wstępu do takich atrakcji jak: Legoland, London Eye czy Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds.

Dzięki technologii uczenia maszynowego, możliwa jest bardzo dokładna analiza liczby turystów odwiedzających dane miejsce w przeszłości i dokonanie prognozy na najbliższą przyszłość. Nałożenie tych danych na obecny kalendarz (ruchome święta, układ weekendów, itd.) oraz dodanie – chociażby – warunków pogodowych, daje możliwość bieżącego kształtowania cen biletów wstępu. W takim podejściu nie byłoby może nic przełomowego, ale teraz dzięki rozwojowi technologii AI, tego typu obliczenia mogą odbywać się bez udziału człowieka.

Co więcej, model cen ma reagować na zmiany na bieżąco, co byłoby trudne, gdyby korekta cennika miałaby odbywać się manualnie. Na przykład – jeśli słoneczna sobota podczas letnich wakacji z jakiegoś powodu okaże się mniej oblegana niż oczekiwano, firma może obniżyć ceny biletów tylko w tym dniu, co nie miałoby miejsca, gdyby plany były dokonywane z wyprzedzeniem przez pracowników. Z drugiej strony, jeśli z definicji nieciekawy, zimowy dzień nieoczekiwanie okaże się bardzo oblegany, ceny mogą wzrosnąć powyżej zwyczajowo niższych poziomów poza sezonem.

Merlin Entertainments przekonuje, że płacący więcej i tak zyskują

Dyrektor generalny Scott O’Neil stwierdził w przekazanym oświadczeniu, że dynamiczne ceny zapewniają optymalizację w okresach szczytu, dzięki czemu można w łatwy sposób uniknąć tłumów. Co za tym idzie, zwiedzający i goście parków rozrywki są bardziej zadowoleni z pobytu. Dodano, że zmiany zapewniają gościom dokonującym rezerwacji online większą elastyczność w wyborze. Firma testowała rozwiązanie w ubiegłym roku i wszystko wskazuje na to, że rezultaty okazały się więcej niż zadowalające.

Mieliśmy to w 2023 roku i uzyskaliśmy najwyższe wyniki zadowolenia gości w historii firmy oraz siedem milionów dodatkowych gości. Zdecydowanie otrzymujemy sygnał, że nasze procesy zmierzają we właściwym kierunku.

Scott O’Neil

Firma podała w poniedziałek wyniki finansowe za 2023. Osiągnięto rekordowe przychody w wysokości 2,1 mld funtów, co stanowi wzrost o 8% rok do roku. Wartym odnotowania jest fakt, że większość przychodów zapewnili zagraniczni turyści przybywający do Londynu. Merlin Entertainments podało, że prawie co czwarty odwiedzający Londyn, skorzystał z jednej z atrakcji zarządzanej przez tę firmę.

Wiele wskazuje więc na to, że dynamiczne ceny zagoszczą na stałe w kolejnym sektorze usług, choć tego typu praktyki naturalnie budzą kontrowersje. Jak często bywa, także i ten „medal” ma dwie strony, bowiem możemy skorzystać z niższych stawek, gdy zdecydujemy się na wizytę w mniej popularnym terminie. Jednak niejednokrotnie możemy znaleźć się w sytuacji, w której – w tym czasie – zmieni się akurat pogoda. Wyobraźmy sobie też sytuację, że tego typu model biznesowy decyduje się wprowadzić branża gastronomiczna i w związku z większym popytem na pizzę wieczorem w dniu finału Ligi Mistrzów, ceny całego menu rosną. Mam nadzieję, że tego typu rozwiązania będą wprowadzone z należytą rozwagą. Jestem ciekaw, co Wy sądzicie na ten temat. Dajcie znać w komentarzach!

Żródło: BBC
Zdjęcie wyróżniające wygenerowane przez recraft.ai

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments