Jednak to co najbardziej przypadło mi do gustu, to informacja o obsłudze zwykłych wiadomości SMS na wszystkich urządzeniach Apple (działanie jak iMessage), ale także informacja o 22 nowych językach dla Siri. Tego głosu nie trzeba nikomu przedstawiać i komfortu jaki niej można zyskać, chociażby prowadząc auto. Tym bardziej, że w iOS8 będzie można ją wybudzać komendą głosową a nie klawiszem. Drobiazg i tyle radości.

siri

Tym bardziej ucieszyła mnie informacja, że ma być ona dostępna w 22 językach. Podczas emocji i nawału nowości zaprezentowanych na konferencji WWDC, wyłapywałem tylko hasła. Siri i 22 nowe języki. Automatycznie pojawiła się myśl o języku polskim, a bardziej nadzieja na jego pojawienie się. Niemniej później już na chłodno przeglądając podsumowania z konferencji zupełnie na chłodno okazało się, że z tą Siri to tak nie do końca. Może i to oczywiste i w zasadzie mogło być od samego początku, ale te emocje robią swoje ;-)

22 new dictation languages

Czyli niestety nie będziemy mieli możliwości przeprowadzania dyskusji z popularnym głosem z urządzeń Apple. Nowe języki posłużą tylko do dyktowania chociażby treści SMS. To wielka szkoda, gdyż Siri to naprawdę wygodna rzecz – niestety jednak musimy jeszcze obejść się smakiem. Pozostaje nam szansa na to, że chociaż SMSy będą mogły być dyktowane, to już tylko na otarcie łez. Niemniej przekonamy się dopiero, kiedy pojawi się wersja deweloperska iOS8, czyli kwestia najbliższego czasu. Mam tylko nadzieję, że jeśli sprawy potoczą się pomyślnie, to nie będzie problemów z interpunkcją jak na Androidzie.


Posłuchaj nas!