Sigma 16mm f1.4 i Sigma 30mm f1.4, czyli szukam obiektywu dla siebie




Sigma 16mm f1.4 i Sigma 30mm f1.4, czyli szukam obiektywu dla siebie

Opublikowano 1 miesiąc temu -


Moja przygoda z fotografią jest bardzo skomplikowana. Za każdym razem, kiedy staram się sobie przypomnieć, kiedy to się właściwie zaczęło, to uświadamiam sobie, że znowu umknęło mi gdzieś kilka lat. Dzisiaj na tapecie kolejne obiektywy, które mogą przynieść fanom fotografii kolejną porcję radości — Sigma 16mm i 30mm f1.4.

Radość płynąca z fotografii zniknęła u mnie w momencie, kiedy po kilku lustrzankach od Nikona postanowiłem się przesiąść na odwiecznego wroga — Canona. Wówczas mój wybór padł na Canona 600d, który to genialnie współpracował z customowym oprogramowaniem o nazwie Magic Lantern. To właśnie wtedy, po 10 latach, zaczęła się moja pasjonacka przygoda z tworzeniem video.

Nie jestem ekspertem czy specjalistą. Jestem pasjonatem i pewnie tak mi zostanie. Nie mam presji, by zdobywać nowe umiejętności, chociaż i te naturalnie pojawiają się przy okazji kolejnych realizacji do szuflady. Nie ma nic bardziej relaksującego niż montaż zgromadzonego wcześniej skrzętnie materiału.

Aktualnie korzystam z Panasonica Lumix g80, który jest absolutnie genialny. Niewielkie rozmiary, uniwersalny obiektyw 12-60mm f3.5-5.6 w zestawie, genialna ostrość, stabilizacja w korpusie i obiektywie — naprawdę nic nie brakuje, no może prócz światła. Dlatego też postanowiłem rozejrzeć się za dobrą, jaśniejszą alternatywą. Drugi wymóg to obiektyw, który nada się do moich youtubowych matriałów video, a więc portretowa ogniskowa. Sigma 30mm f1.4 była naturalnym wyborem, zwłaszcza gdy przyjrzeć się temu, jak dobre ma opinie.

Sigma 30mm f1.4 DC DN

Ten model to był właściwie naturalny wybór. Świetnie się złożyło, że akurat on okazał się dostępny do testów. Tak prezentują się jego parametry:

Oznaczenia: C 30 mm f/1.4 DC DN
Ogniskowa: 30mm
Kąt widzenia [stopnie]: 71
Przysłona: 1.4
Minimalna wartość przysłony — szeroki kąt: 1.4
Minimalna wartość przysłony — wąski kąt: 1.4
Minimalna odległość ostrzenia AF/MF: 30cm
Stabilizacja: brak
Budowa: 9 elementów w 7 grupach
Średnica filtra: 52mm
Wymiary (śr x dł):64.8 x 73.3mm
Waga: 265g

Obiektyw należy do linii Contemporary, a to ma oznaczać jeszcze lepszą jakość wykonania i samego obrazu. Do ogromnych zalet tego obiektywu trzeba zaliczyć jego gabaryty. Jest on naprawdę niewielki, co przy równie niewielkich rozmiarach samego korpusu jest naprawdę istotne.

Tym, co dla mnie równie istotne jest sam mechanizm AF, który tutaj pracuje naprawdę cicho, więc nie będzie się gryzł z nagrywanym video. Dokładnie tak, jak deklarował producent. Efektywne 60mm (mnożnik x2 dla m43) to właściwie wybór idealny.

Sigma 16mm f1.4

Drugim obiektywem jest Sigma 16mm f1.4, o specyfikacji poniżej:

Ogniskowa: stała 16mm
Konstrukcja: 16 elementów w 13 grupach
Max. wartość przesłony: 16
Min. wartość przesłony: 1,4
Listki przesłony: 9
Współczynnik powiększenia 1 : 9,9
Kąt widzenia: 83,2
Średnica filtra: 67mm
Dystans minimalny: 25 cm od matrycy aparatu
Wymiary (śr. x dł.): 72,2mm x 92,3 mm
Waga: 405 g

Kiedy okazało się, że Sgima 16mm f1.4 jest dostępna do testów, pomyślałem, że to rzecz trochę za szeroka jak na moje potrzeby. Szybko jednak zrewidowałem swoją opinię. Obejrzałem możliwości tego obiektywu, zaskakująco wychwalanego do samego video. Nie powiem, pojawiły się we mnie pewne oczekiwania.

Po kilku pierwszych chwilach z tym obiektywem mam wrażenie, że się polubimy, chociaż jego gabaryty odstają od tego, co można określić mianem kompaktowych. Jest on wyraźnie większy od 30-tki i przede wszystkim zauważalnie cięższy.

Na razie twarz mi się cieszy na to, co wypluwają z siebie oba obiektywy, zarówno jeśli chodzi o próbne video, jak i zdjęcia (efekty sprawdzania macie powyżej). Właściwy test jednak przede mną. Zamierzam nagrać kilka video recenzji, licząc na to, że pojawi się jasna odpowiedź, który z obiektywów wypada lepiej (efektywne 32mm czy portretowe 60mm). Wnioskami na pewno się z Wami podzielę.