Scuf Impact - wygodniejszy kontroler do PS4

Scuf Impact - wygodniejszy kontroler do PS4

Opublikowano 18.11.2019 13:56 -


Testujemy ostatnio naprawdę różne gadżety, jednak dla mnie jednym z najbardziej zaskakujących sprzętów był właśnie customowy kontroler do PS4 - Scuf Gaming. No bo jak to? Jest coś lepszego niż domyślny pad dostarczony przez Sony? Okazuje się, że jest!

Zawsze, kiedy miałem okazję zagrać u znajomych na Xboxie, zazdrosnym okiem patrzyłem na kontroler od Microsoft. Było on zdecydowanie większy i przez to dla mnie bardziej komfortowy niż ten od PS4. Kiedy jednak Scum Impact od Scuf Gaming trafił do mnie na testy, przyznam, że nie spodziewałem się fajerwerków. Trwało to do chwili, gdy zauważyłem, że jest on gabarytowo zbliżony do tego, co proponuje Microsoft.

Unboxing - zapachowe wrażenia

Unboxing i wrażenia z rozpakowywania sprzętu, to często niezwykłe doświadczenia. Wszystkie sprzęty od Apple pakowane są w bardzo przyjemny przy rozpakowywaniu sposób. Bardzo fajnie robi to także TP-Link czy Dell - widać, że mają od tego tęgie głowy. Wiem, że nie do wszystkich to trafia, ale postanowiłem o tym wspomnieć, bo tutaj wrażenia z rozpakowania kontrolera od Scuf były słodko-gorzkie.

Być może uznacie mnie za wariata, ale uwielbiam zapach świeżej elektroniki. Każdy sprzęt ma bardzo zbliżoną, dla mnie przyjemną, woń, ale w przypadku tego kontrolera... Sprzęt zapakowano starannie w piankowe opakowanie, ale zapach, który wydobył się z pudełka, był dyplomatycznie mówiąc... niezbyt przyjemny.

Okazało się, że to gumowana część u spodu kontrolera wydziela ten aromat. O zgrozo, zapach ten pozostawał na rękach podczas grania przez kilka kolejnych dni. Miałem wrażenie, że dostałem egzemplarz testowy, na który ktoś zwrócił zawartość żołądka. Oczywiście nic z tych rzeczy, wszystko było szczelnie zapakowane... albo umiejętnie wyczyszczone ;)

Scuf Impact to najwygodniejszy kontroler do PS4, jaki kiedykolwiek miałem w rękach.

Jeśli chodzi o aspekt wizualny, to mój egzemplarz wygląda naprawdę efekciarsko, chociaż pewnie gdybym miał kupować swój egzemplarz, to zdecydowałbym się na jednolity kolor.

Wiem jednak, że produkt ma nieco młodszych odbiorców, którzy cenią indywidualny styl. To świetna wiadomość dla wszystkich tych, którzy chcą mieć coś wyjątkowego, bo Scuf daje naprawdę ogromne możliwości personalizacji!

Byłem naprawdę zaskoczony, jak wielkie możliwości oferuje producent. Kolory to tylko jedna z kilkunastu możliwości, na które możecie się zdecydować. Prócz jednolitych kolorów, macie do dyspozycji przeróżne, designerskie wzory. Możliwości wyboru jest aż kilkadziesiąt, a dzięki sprawnej stronie internetowej, możecie zobaczyć podgląd na żywo.

Co ciekawe, prócz koloru możecie także zdecydować o tym, jak będą wyglądać i zachowywać się wszystkie przyciski na kontrolerze. Oto pełna lista modyfikacji, za każdą z nich przyjdzie Wam oczywiście dodatkowo zapłacić.

Scuf Impact - konstrukcja

Prócz nieco większego gabarytu, który przekłada się na komfort trzymania go w dłoni, jest jeszcze kilka innych usprawnień w stosunku do domyślnego kontrolera od Sony. Po tych kilku tygodniach testów i grania w świetne Call of Duty Modern Warfare muszę przyznać, że świetnie sprawdziło się gumowanie kontrolera u spodu. Kontroler leży pewnie i stabilnie, nawet jeśli Wasza dłoń spoci się od wielogodzinnego grania.

Prócz gumowania ciekawym dodatkiem dla hardcorowych graczy są łopatki u spodu urządzenia, które powtarzają funkcje klawiszy umieszczonych pod prawym kciukiem. Początkowo byłem zdziwiony, po co takie rozwiązanie, ale okazuje się, że ma ono służyć temu, by grając nie odrywał kciuka od prawego duala. Może mieć to ogromne znaczenie w konkretnych sytuacjach. Dla mnie, casualowego gracza, nie miało ono właściwie żadnego znaczenia, wręcz irytowało, bo często wciskałem łopatki przypadkiem. Dlatego też sprawnie je wymontowałem. Wielkie uznanie dla Scuf, że nie uszczęśliwiał na siłę innowacyjnym rozwiązaniem, a dał wybór kto i jak chce grać przy użyciu ich kontrolera.

Jeśli chodzi o wady, to miałem duży problem z gniazdem Jack. Przez jego wyprofilowanie i wtopienie w plastik, nie byłem w stanie wcisnąć wtyczek słuchawkowych, które aktualnie miałem w posiadaniu. Próbowałem dwóch różnych, ale plastik wokół gniazda słuchawkowego był zbyt duży, przez co nie mogłem wcisnąć wtyczki do końca, bo konstrukcja Scuf Impact na to nie pozwalała. Chyba nie do końca zostało to rozwiązanie przemyślane. Być może to tylko kwestia znalezienia odpowiedniego przewodu, ale ja przyzwyczaiłem się do tego, że muszę uważać na wciśnięty przewód, bo może łatwo wypaść.

Najlepszym podsumowaniem tych kilku tygodni testów Scuf Impact niech będzie fakt, że kiedy grając w CoD MW, chwyciłem kontroler od PS4 z ciekawości, szybko go odłożyłem i wróciłem do Scuf. Ten kontroler to kawał świetnego i bardzo dobrej jakości sprzętu, za który niestety trzeba będzie trochę zapłacić. Egzemplarz bazowy wyceniono na niespełna 150 euro. Tanio niestety nie jest, ale wiem, że znajdzie się grupa docelowa, dla której każdy drobiazg ma większe znaczenie niż cena. Jeśli wejdziecie w posiadanie tego kontrolera, gwarantuję, że będziecie zadowoleni. Ja gorąco polecam i wracam do ogrywania CoD i Death Stranding.

Scuf robi także kontrolery do Xbox, a wszystkie informacje znajdziecie na ich stronie internetowej.

Wieści z Rozładowani.pl