Saramonic Blink 500 - zestaw mikroportów idealnych dla domowych nagrywek i nie tylko? Pierwsze wrażenia

Saramonic Blink 500 – zestaw mikroportów idealnych dla domowych nagrywek i nie tylko? Pierwsze wrażenia

Opublikowano 25.02.2020 10:20 -


Mam kilka prawdziwych pasji, którym oddaje się bez reszty. Przede wszystkim główną z nich wszystkich jest DailyWeb, dzięki któremu mogę dać upust swoim zainteresowaniom związanym ze światem technologicznym, poprzez śledzenie niusów czy pisanie recenzji najciekawszych sprzętów. Video to kolejny kawałek świetnego obszaru i dużej zajawki, mimo że większość moich produkcji kończy w szufladzie, ale nie zabraknie i tych wrzuconych na youtubowy kanał DailyWebowy. Dlatego jeśli mogę połączyć testowanie użytecznych gadżetów ze świata video, to robię to z ogromną przyjemnością. Dzisiaj na tapecie kompaktowe mikroporty Saramonic Blink 500.

Marka Saramonic jest mi doskonale znana, bo kilka ciekawych sprzętów od nich już miałem okazje przetestować. Były to budżetowe i w pełni bezprzewodowe mikroporty WM4C, były z wyższej półki UWMic9 czy nawet mikrofon krawatowy LavMic. Wszystkie cechowały się naprawdę przyzwoitą jakością za bardzo przystępną cenę. Oczywiście gdzieś ta oszczędność musi być zrealizowana i przez co jakość plastików czasem jest różna, szczególnie w tych najtańszych produktach ze stajni Saramonica. Idąc dalej tą myślą, bardzo łatwo udało mi się złamać mocowanie uchwytu mikrofonu krawatowego.

blink 500

Mikroporty Plug and Play – Blink 500

Po naszych doświadczeniach z IFA, kiedy korzystaliśmy bardzo intensywnie z zestawu UwMic9, który sprawdził się naprawdę dobrze, wiedzieliśmy że dla naszych potrzeb przyda się coś bardziej poręcznego i bardziej plug’n’play. Dlatego, kiedy pojawiły się Blink 500, wiedziałem że to sprzęt dla nas. Włączasz i używasz. Oczywiście UwMic9 działał dość podobnie, ale to bardziej profesjonalna półka, dająca nieco więcej możliwości, ale także więcej wymagająca od operatora (ustawienia).

blink 500

Blink 500 wystarczy włączyć i już są gotowe do użytku. Co ciekawe sprzęt wygląda na całkiem solidny, jeśli chodzi o jakość wykonania, a w przypadku Saramonica, to może być jak wcześniej wspomniałem, nie do końca tak oczywiste. W zestawie otrzymujemy dwa nadajniki i jeden odbiornik. Każdy z urządzeń wyposażony jest w klips i teraz uwaga. odbiornik, który kabelkiem typu jack-jack – łączymy z lustrzanką/bezlusterkowcem, ma klips szerokości gorącej stopki, więc można go bez przeszkód wsunąć w miejscu przewidzianym na lampę błyskową. Natomiast korzystając z klipsa, po prostu przypiąć do statywu, lub kabli. Świetne i bardzo ergonomiczne rozwiązanie. Dobrze widzieć także, że Saramonic zrezygnował z portu micro USB, a teraz do dyspozycji mamy port USB-C, który zdecydowanie szybciej naładuje urządzenie do pełna.

Jest i sprzęt dla mobilnych – Saramonic DI Reicever

Saramonic także pomyślał o urządzeniach mobilnych i oddał do dyspozycji niewielkie urządzenie, które można wpiąć w smartfon, by łączyło się z nadajnikiem. Przez to możecie nagrywać video na smartfonie z dobrej jakości dźwiękiem. To także będę sprawdzał niebawem, jednak pierwsze testy pokazują, że Blink to kawał solidnego sprzętu dla każdego amatora i pół-profesjonalisty, który z audio chce wyciągnąć dużo więcej niż to, co oferują defaultowo producenci lustrzanek/bezlusterkowców czy smartfonów. Pełna recenzja wkrótce.

Wieści z Rozładowani.pl